Reklama

Edukowali przyszłe mamy

Z okazji Dnia Dziecka wieluński szpital zaprosił przyszłe mamy na event „Zdrowa mama – Zdrowe dziecko”. Uczestniczki wysłuchały wykładów na temat zdrowego odżywiania czy ruchu w ciąży. Dowiedziały się też m.in. jak dbać o bliznę o cięciu cesarskim, prawidłowo przystawić dziecko do piersi czy udzielić niemowlęciu pierwszej pomocy. Personel wykorzystał okazję do promowania oddziału ginekologiczno-położniczego, który od kilku lat się rozwija.

- W pandemii liczba porodów nieco spadła, ale porody są, ciężarne są i bardzo się z tego cieszę – mówił szef wieluńskiej ginekologii i jednocześnie wicedyrektor do spraw medycznych szpitala, dr Wojciech Ordon.
Lekarz zaznaczał, że oddział ma drugi stopień referencyjności, co oznacza, że medycy oprócz zdrowych ciąż prowadzą i hospitalizują pacjentki, u których w stanie błogosławionym wykryto problemy, jak cukrzyca, nadciśnienie czy  nieprawidłowa praca wątroby.
- Rodzimy noworodki nie tylko donoszone, ale również mniejsze, od 33, 34 tygodnia ciąży. Zapewniam, że panie są u nas pod dobrą opieką i mogą się czuć bezpiecznie. Gwarantuję, że staramy się, aby wszystkie panie i ich dzieci były pod jak najlepszą opieką – powtarzał.
Ordonowi wtórował kierownik oddziału noworodkowego, Khalid Al-Batool.
- Propagujemy porody naturalne – zaznaczał.
- Mamy sprzęt, dzięki któremu jesteśmy w stanie zapewnić właściwą opiekę,  Jesteśmy zwolennikami karmieni naturalnego,  to jest wspaniała rzecz, którą propagujmy, u nas dziecko przez dwie godziny po porodzie zostaje z mamą, zgodnie ze standardami.
Al-Batool informował, że noworodek jest pacjentem oddziału, dopóki nie ukończy sześciu tygodni.
-  Jeśli mama chce pewne kwestie wyjaśnić, rozwijać jakieś swoje wątpliwości, może dzwonić, przychodzić. Prowadzimy poradnię neonatologiczną.  Nasz oddział nie odbiega od innych  tego typu.
Małgorzata Pluta, lekarz rezydent oddziału, była pomysłodawczynią konferencji.
- Chciałam zachęcić pacjentki, aby decydowały się na poród tutaj, teraz mamy remont sal, cały czas staramy się polepszać jakość opieki i samych warunków – mówiła.
- Chciałabym, aby pacjentki nie uciekały do innych szpitali tylko zobaczyły, że mamy fajny młody zespół, chętny do pracy. Takim głównym celem tego wydarzenia była chęć pokazania, jak pacjentka powinna się zdrowo odżywiać, jakie aktywności prowadzić. Ciąża to nie choroba. Obserwuję, że pacjentki, które podczas ciąży aktywność zachowały, lżej rodzą.
- Pacjentki często nie są świadome pewnych rzeczy, np.  co mogą jeść, czego nie, stad wzięła się tematyka wykładów – dodaje.
Prawidłowa dieta ciężarnej była dokładnie omówiona przez jedną  z prelegentek.
 -Trzeba uważać, jeśli chodzi o żywienie, o warzywa kopane i warzywa liściowe, one muszą być dokładnie myte, bo niestety koty lubią tam zostawić toksoplazmozę - przypominał jeszcze Ordon.  
- Niedokładnie umyte warzywa to jest najczęstsza droga złapania  toksoplazmozy, częstsza niż mięso czasami. Sporo miejsca podczas konferencji poświecono zagadnieniu karmienia naturalnego.
- Karmienie piersią jest sztuką, której uczy się dziecko i matka. To jest takie zgranie, jak partnerzy w tańcu, my uczymy się tego tańca  z naszym dzieckiem –stwierdziła Emilia Raszewska, położna, doradca laktacyjny.
- Pokarm mamy jest najbardziej naturalny i przystosowany dla małego ludzkiego ssaka, zawiera wszystkie niezbędne składniki, potrzebne  do jego rozwoju. Pierwsze tysiąc dni rzutuje na całego jego życie, to czym go karmimy, to w jakich warunkach go wychowujemy, czym oddycha ma znaczenia. Żyjemy w świecie tak zanieczyszczonym ,że starajmy się mu dać chociaż pokarm najlepszy czyli nasz pokaram  -  zachęcał, zaznaczając,  że nie możne uciekać się do terroru laktacyjnego i wymuszać karmienia piersią na kobietach które tego zdecydowanie nie chcą.

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości