W ciągu ostatnich dwóch tygodni policjanci z wieruszowskiej komendy otrzymali serię zgłoszeń dotyczących oszustw internetowych i telefonicznych. Schemat za każdym razem był nieco inny, gdyż przestępcy są coraz bardziej przebiegli. Z tego powodu mundurowi ostrzegają mieszkańców przed podejrzanymi telefonami i zalecają wzmożoną ostrożność podczas zakupów w sieci.
Jedną z najpopularniejszych metod, jakie oszuści wykorzystują w swoim przestępczym procederze jest metoda "na BLIK-a". Oszust włamuje się na konto na komunikatorze i udaje znajomego ofiary. Prosi szybko o kod BLIK, tłumacząc, że nie może teraz zapłacić kartą, a potrzebuje pieniędzy „na już”. Przekonała się o tym mieszkanka powiatu wieruszowskiego, która myślała, że pomaga siostrze. W wyniku oszustwa kobieta straciła kilkaset złotych.
- Zawsze dzwoń do osoby, która prosi o BLIK, nawet jeśli to „dobry znajomy”. Nigdy nie wysyłaj kodów bez upewnienia się, że rozmawiasz z prawdziwą osobą - przestrzega st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
Kolejny niebezpieczny schemat to spoofing, czyli podszywanie się pod oficjalne numery infolinii bankowych. Kobieta, która zgłosiła się do wieruszowskich policjantów straciła na skutek tego procederu kilkadziesiąt tysięcy złotych. Pokrzywdzona była tak zmanipulowana, że część pieniędzy wpłaciła na obce konto we wpłatomacie.
- Oszuści dzwonią do ofiar, przedstawiając się jako pracownicy banku. Informują o „podejrzanej transakcji” i oferują pomoc w jej zablokowaniu. W rzeczywistości prowadzą rozmowę tak, by wyłudzić dane logowania do bankowości, kody SMS lub nakłonić do zainstalowania fałszywej aplikacji, przez którą przejmują dostęp do konta. Prawdziwy bank nigdy nie poprosi Cię przez telefon o login, hasło czy instalację oprogramowania. W razie wątpliwości rozłącz się i samodzielnie zadzwoń na oficjalny numer infolinii banku - dodaje st. asp. Piotr Siemicki.
Reklama
Pozostali zgłaszający zostali oszukani podczas transakcji internetowych - zarówno tych dotyczących zakupu, jak i sprzedaży przedmiotów. Oszuści wysyłają linki do stron, które wyglądają jak witryny kurierskie. Jeśli wpiszemy tam dane naszej karty płatniczej lub loginy bankowe - oszust szybko przejmie kontrolę nad naszym kontem i wypłaci z niego pieniądze. Na nieuczciwego sprzedawcę lub kupującego możemy trafić w każdej branży. Mundurowi apelują o wzmożoną ostrożność w sieci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze