To była strażacka niedziela. 21 czerwca drużyny Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Siemkowice stanęły do rywalizacji. Gminne zawody sportowo-pożarnicze były okazją do sprawdzenia i doskonalenia umiejętności, a także dobrej zabawy. Startowały druhny i druhowie, seniorzy, młodzież i coraz bardziej słynne Bambiki. A po zmaganiach sportowych wszyscy bawili się na rodzinnym after party.
W gminnych zawodach sportowo-pożarniczych w Siemkowicach wystartowało trzynaście drużyn. W rywalizacji głównej wzięło udział pięć drużyn OSP seniorów: Lipnik, Mokre, Ożegów, Radoszewice i Siemkowice oraz cztery Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze (MDP): Lipnik, Mokre, Radoszewice i Siemkowice.
Poza klasyfikacją wystartowała Kobieca Drużyna Pożarnicza OSP Mokre, dziewczęca MDP OSP Radoszewice oraz Bambiki, czyli Dziecięce Drużyny Pożarnicze OSP Siemkowice i OSP Mokre.
Strażacy zmierzyli się w dwóch konkurencjach. Do pokonania mieli sztafetę i ćwiczenie bojowe.
- Dzisiaj jestem sędzią i stoję przy płotku. Młodzi mają łatwiej, bo nie muszą go przeskakiwać. Dla seniorów nie ma taryfy ulgowej – z uśmiechem mówi druh Paweł Rabenda z OSP Laski, sędzia zawodów i członek zarządu gminnego.
Sędziowie i zawodnicy są zgodni, że o końcowej lokacie decyduje przede wszystkim wynik bojówki.
- Ćwiczenie bojowe polega na tym, żeby jak najszybciej spiąć węże i strącić strumieniem pachołki. Liczy się czas. Jest sympatycznie, ale czuje się rywalizację, nie ma się co oszukiwać – mówi druh Jacek Michalak, komendant gminny struktur OSP.
- Bojówka jest nieprzewidywalna. Wszystko może się tu wydarzyć – dodaje druh Włodzimierz Sikora z OSP Siemkowice.
Mimo rywalizacji, nie brakowało też dobrej zabawy. W ćwiczeniu bojowym strażacy nie oszczędzali nikogo. Strumienie wody dosięgały nie tylko pachołków. Dostało się też kibicom, sędziom i reporterce portalu kulisy.net. Nikt jednak nie narzekał. W tak upalny dzień chłodna woda była wręcz wybawieniem.
- Liczy się dobra zabawa, to najważniejsze. Myślę, że poszło nam bardzo dobrze. Żaden punkt się nie rozjechał, więc wszystko w porządku. Poza tym, jesteśmy jedyną drużyną kobiecą, startującą w tych zawodach, czyli pierwsze miejsce mamy pewne – śmieje się druhna Natalia Latus z OSP Mokre po starcie w bojówce.
Dorośli gospodarze byli bardzo gościnni, ale tylko poza placem rywalizacji. Na boisku pokonali gości i zwyciężyli z łącznym czasem obu konkurencji 95,96 sekundy.
- Większość druhów w gminie Siemkowice to strażacy z dziada pradziada. Tak to u nas jest, że służba przechodzi z pokolenia na pokolenie. Starty w zawodach też są rodzinną tradycją – mówi komendant Jacek Michalak.
Złotą drużyną młodzieżową została MDP OSP Mokre.
Na zawodników czekały medale, puchary, dyplomy i pamiątkowe statuetki. Bambiki cieszyły się słodkimi nagrodami, chociaż jeden z młodych druhów wszem i wobec ogłosił, że wolałby dostać puchar. Honory podczas dekoracji czynili: wójt gminy Siemkowice Kamil Ceglarek i sekretarz gminy Jarosław Trojan.
Po uroczystej dekoracji i meldunku o zakończeniu zawodów nadszedł czas na nieoficjalną część imprezy. Wszyscy świetnie się bawili w kłębach piany, zajadali lody, watę cukrową i przysmaki przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich „Sąsiedzi” Mokre, a najmłodsi szaleli na dmuchanych zjeżdżalniach.
Tegoroczne zawody zorganizowała OSP Mokre przy współpracy z Gminą Siemkowice i Zarządem Gminnym ZOSP RP.
Seniorzy:
Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze (MDP):
OSP Siemkowice
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze