Najpierw groził sąsiadce śmiercią, a później był agresywny wobec policjantów, których poszczuł psem. 21-latek usłyszał aż pięć zarzutów i wkrótce stanie przed sądem. Za popełnione przestępstwa w więzieniu może spędzić nawet 10 lat.
Policjanci z Wręczycy Wielkiej interweniowali w sprawie młodego mężczyzny, który miał grozić swojej sąsiadce śmiercią. Gdy mundurowi przyjechali na miejsce zdarzenia - usłyszeli trzaski i krzyki dobiegające z pomieszczenia gospodarczego znajdującego się na sąsiedniej posesji. To własnie tam przebywał podejrzany mężczyzna.
- Na widok funkcjonariuszy 21-latek, który był w szopie, zaczął grozić stróżom prawa pozbawieniem życia, po czym przez okno wycelował w ich kierunku przedmiot przypominający broń palną. Mężczyzna nie reagował na wezwania policjantów do zachowania zgodnego z prawem. Został obezwładniony i zatrzymany, a następnie trafił do policyjnego aresztu. W trakcie obezwładniania agresywny 21-latek dodatkowo szczuł psem mundurowych - relacjonuje asp. Joanna Wiącek-Głowacz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.
Reklama
Prokuratura postawiła mieszkańcowi powiatu kłobuckiego aż pięć zarzutów. Odpowie on nie tylko za kierowanie gróźb karalnych pozbawienia życia i zdrowia do swojej sąsiadki oraz policjantów, ale także za czynną napaść na funkcjonariuszy podczas pełnienia obowiązków służbowych.
21-latek został objęty dozorem policyjnym. Ponadto sąd wydał zakaz wszelkich kontaktów z pokrzywdzoną kobietą oraz zakaz zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 30 metrów. Mężczyzna wkrótce stanie przed sądem. Za popełnione czyny może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze