We wtorek 31 marca, po godzinie 15, na drodze krajowej 74, w okolicach miejscowości Chorzyna dochodzi do groźnego zdarzenia drogowego. Osobowe Renault wypada z drogi, wpada do przydrożnego rowu i dachuje. Autem podróżuje kobieta z 5-letnią córką.
Wypadek miał miejsce na krajówce 74, w pobliżu granicy powiatów: wieluńskiego i bełchatowskiego, niemal na styku gmin: Osjaków i Rusiec.
- Jak wynika ze wstępnych ustaleń mundurowych, 36-latka kierująca Renault straciła panowanie nad pojazdem i zjechała do przydrożnego rowu, gdzie auto następnie dachowało – relacjonuje asp. sztab. Katarzyna Grela, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
- W pojeździe podróżowała również 5-letnia dziewczynka. Kierująca była trzeźwa. 5-latka przewieziona została do szpitala na badania. Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności i przyczyny tego zdarzenia – dodaje rzeczniczka wieluńskiej policji.
Jak ustaliła na miejscu wypadku reporterka portalu kulisy.net, kierująca Renault kobieta jest mieszkanką Ruśca. Feralnego popołudnia jechała z dzieckiem do Wielunia, na wizytę do lekarza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszę rodzinę dziecka o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 783 903 941
Kolejny wypadek na tym łuku drogi i kolejny samochód na moim polu, tam GDDKiA powinna zamontować barierki, ale niestety nie ma piniędzy, chyba że zgnie jakiś polityk wtedy piniądze się znajdą tak jak to było z krzyżówką na Wincetowie, szkoda tylko że jesteśmy potrzebni do wyborów.
Proszę rodzinę dziecka o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 783 903 941
Kolejny wypadek na tym łuku drogi i kolejny samochód na moim polu, tam GDDKiA powinna zamontować barierki, ale niestety nie ma piniędzy, chyba że zgnie jakiś polityk wtedy piniądze się znajdą tak jak to było z krzyżówką na Wincetowie, szkoda tylko że jesteśmy potrzebni do wyborów.