23 maja w Ogrodzie Botanicznym w Wieluniu miały miejsce realistyczne ćwiczenia uczniów Oddziałów Przygotowania Wojskowego II Liceum Ogólnokształcącego im. Janusza Korczaka w Wieluniu. Symulacja działań bojowych wzorowanych na konflikcie w Ukrainie ukazała skalę zagrożeń, z jakimi mogą zmierzyć się w sytuacji kryzysowej.
- Szeroko zakrojone działania rosyjskich grup dywersyjnych zmierzające do sparaliżowania miasta Wieluń i okolicznych wsi oraz zajęcia zabudowań Turowa na cele wojskowe, to największe zagrożenie z jakim przyszło się zmierzyć mieszkańcom powiatu od pamiętnego września 1939 roku. Dywersanci posiadają wsparcie w postaci artyleryjskich środków ogniowych z ładunkami termobarycznymi i eskadrę dronów kamikadze. Wywiad ostrzega – grupy dywersyjne pod Wieluniem działają z największym okrucieństwem, trzeba być przygotowanym na najgorsze. Jedyna szansa uniknięcia tragedii mieszkańców Wielunia to przerzucić siły własne na linię obrony Turów-Wieluń Ogród Botaniczny i po związaniu walką zniszczyć przeciwnika zanim zdoła przeniknąć do miasta – taki jest scenariusz kolejnego już ćwiczenia uczniów Oddziałów Przygotowania Wojskowego II LO w Wieluniu – informuje ppłk Jacek Jarzyna, organizator szkolenia wspieranego społecznie przez Organizację „Patriota”.
W miniony piątek uczniowie klasy mundurowej II Liceum Ogólnokształcącego im. Janusza Korczaka w Wieluniu przeprowadzili zaawansowane manewry wojskowe, mające na celu przygotowanie ich na ewentualne działania dywersyjne.
Ćwiczenia, które przypominały realia współczesnych konfliktów zbrojnych, były częścią szkolenia prowadzonego pod okiem doświadczonych instruktorów wojskowych i medycznych. Jak poinformował organizator przedsięwzięcia, podpułkownik Jacek Jarzyna, działania miały charakter edukacyjny, ale także społeczny – wspierane były przez organizację „Patriota”, od lat zajmującą się obronnością i edukacją patriotyczną.
- Szkolenie jest związane bezpośrednio z programem szkolenia Oddziału Przygotowania Wojskowego, dodatkowo z naszej inicjatywy są to zajęcia w terenie, które wykraczają daleko poza program. Zależy nam na tym, aby żołnierze, czyli nasi uczniowie OPW poznali praktykę z doświadczenia po kontakcie i rozmowach kolegów, którzy walczą na Ukrainie. Wiemy, że tak dokładnie wyglądałoby dzisiejsze współczesne pole walki - relacjonuje ppłk Jacek Jarzyna.
Organizacja „Patriota” od kilkunastu lat prowadzi bezpłatne szkolenia wojskowe dla osób cywilnych z obszaru wychowania patriotycznego oraz ochrony ludności i obrony cywilnej na terenie całej Polski.
Podczas manewrów młodzież musiała zmierzyć się z dynamicznie zmieniającą się sytuacją. Oddział został zaatakowany przez fikcyjnego przeciwnika – najpierw wpadł w zasadzkę, potem znalazł się pod ostrzałem artyleryjskim. Po opanowaniu sytuacji uczestnicy musieli zabezpieczyć rannych i ocenić straty, działając bez wsparcia medycznego z zewnątrz, jak na realnym polu walki.
W dalszej części szkolenia, rozbity oddział po nawiązaniu łączności radiowej i przygotowaniu do dalszego marszu, niespodziewanie napotkał rozległe pole minowe, które musiał oznaczyć lub unieszkodliwić. Następnie został zaatakowany przez powietrzne drony bojowe. Zgodnie z procedurą, drużyna musiała błyskawicznie się ukryć i zamaskować. Po ustaniu zagrożenia, uczestnicy dotarli do pozycji, z której mogli przeprowadzić kontratak. Tutaj wywiązała się bezpośrednia walka. Po długotrwałej wymianie ognia grupa dywersyjna poddała się i pod eskortą została doprowadzona do organów porządkowych w Wieluniu. Kontratak zakończył się sukcesem, a przeciwnik został ujęty i przekazany służbom.
Instruktorzy ćwiczenia to: współautor książki „Ochrona ludności w czasie wojny w Ukrainie” starszy wykładowca Akademii Wojskowej ppłk Jacek Jarzyna, uczestniczka kilkunastu Wojskowych Zgrupowań Zadaniowych na granicy z Białorusią kpr. Martyna Szydlik, ratownik pola walki, licencjonowany operator dronów ppor. rez. Jakub Zalesko, kilkudziesięcioletni ratownik medycznym, instruktor BHP kpr. pchor. rez. Łukasz Rubin-Szymański, absolwent Uczelni Medycznej, pracownik Szpitala Wojskowego kpr. pchor. rez. Mikołaj Ziółkowski, b.prezes straży OSP Krzysztof Konieczny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze