Targowisko „Mój rynek” w Osjakowie po raz pierwszy stało się areną jarmarku bożonarodzeniowego. Za organizację wydarzenia wzięli się działacze GLKS-u Warta Osjaków. Dochód z imprezy zasili budżet na letnie wyjazdy młodych podopiecznych Klubu.
Aromatyczna zimowa herbata, kiełbasa i kaszanka z grilla oraz słodkości upieczone przez mamy młodych sportowców – to można było nabyć podczas pierwszego bożonarodzeniowego kiermaszu w Osjakowie w niedzielę, 17 grudnia. Na najmłodszych czekało spotkanie z Mikołajem, z którym można było sobie zrobić pamiątkową fotografię. Ci, którym nie najcieplejszy wiatr dał się we znaki, mogli ogrzać się przy ogniu, z głośników leciały melodie kojarzące się z zimą i świętami, dlatego humory zarówno organizatorom, jak i mieszkańcom, dopisywały.
- Naszym celem jest pozyskanie środków na obozy sportowe, które chcemy zorganizować w wakacje dla naszych klubowych dzieci – podawała Anna Barbas, członek zarządu Warty Osjaków.
Reklama
Bożonarodzeniowy kiermasz został zorganizowany we współpracy z gminą Osjaków, samorządowcy poparli inicjatywę Klubu.
- Nie chodzi tylko o pieniądze, ale równie ważna jest dla nas dobra zabawa oraz propagowanie społecznej integracji – dodaje Mateusz Adamkowski, wiceprezes zarządu Warty.
Organizatorzy już panują kolejne tego typu wydarzenia.
- Chcielibyśmy, aby to była impreza cykliczna, nie tylko z okazji Świąt Bożego Narodzenia, ale z okazji Świąt Wielkanocnych, wiosną – nie kryje Adamkowski.
Tymczasem w niedzielę oprócz smakołyków można było zakupić świąteczne stroiki, które własnoręcznie wykonywały dzieci, ozdoby na choinkę, a także świeże jaja, prosto od lokalnych, osjakowskich kur.
- Jesteśmy wdzięczni wszystkim darczyńcom, bo bez nich nic by się nie odbyło - podkreśla wiceprezes Klubu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze