Reklama

Jechał ciągnikiem mimo sądowego zakazu. Pójdzie siedzieć na 5 lat?

Nawet pięć lat więzienia grozi 46-letniemu mieszkańcowi powiatu wieluńskiego, który został zatrzymany przez sieradzką drogówkę. Choć mężczyzna nie spowodował żadnej kolizji i był trzeźwy - nie powinien wsiadać za kierownicę ciągnika.

Zatrzymanie mężczyzny miało miejscu w Kłocku (gm. Sieradz). 46-latek został wylegitymowany do rutynowej kontroli. Szybko wyszło na jaw, że posiada on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Teraz mieszkaniec powiatu wieluńskiego ponownie stanie przed wymiarem sprawiedliwości. W podobnej sytuacji jest 37-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego, którego mundurowi zatrzymali w Sieradzu na ulicy Wojska Polskiego. Obu mężczyznom za złamanie sądowych postanowień grozi kara nawet do pięciu lat więzienia. 

Znacznie większych kłopotów narobił sobie natomiast 23-latek, który pijany prowadził osobowego peugeota. Wspomniany czyn zapewne uszedłby mu na sucho, gdyby nie obywatelska reakcja jednego z rowerzystów.

Reklama

- Kierowca w bardzo niebezpieczny sposób wyminął rowerzystę, stwarzając dla niego poważne zagrożenie. Świadek pojechał za nim i zobaczył, że auto zatrzymało się przed jedną z posesji. Za kierownicą siedział mężczyzna, który pił piwo. Świadek podszedł do niego i od razu zorientował się, że jest pod znacznym działaniem alkoholu. Wyjął kluczyki ze stacyjki i powiadomił policję - komentuje asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.

Na miejsce przyjechali mundurowi, którzy ustalili tożsamość kierowcy. Badanie stanu trzeźwości wskazało, że miał w organizmie ponad promil alkoholu. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości