Reklama

Jechał ekspresówką pod prąd. Zderzył się z motocyklistą

Niebezpieczne zdarzenie na drodze ekspresowej S-11. W minioną sobotę (8 czerwca) funkcjonariusze drogówki otrzymali informację, że kierujący osobową toyotą jechał ekspresówką pod prąd, w wyniku czego doprowadził do zderzenia się z motocyklistą. Na miejsce natychmiast zostały wysłane służby ratunkowe.

Do wspomnianego incydentu doszło w godzinach porannych w Słupi pod Kępnem. Za kierownicą toyoty siedział 45-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna nie potrafił wytłumaczyć, dlaczego jechał pod prąd. 

- Przeciwko 45-letniemu obywatelowi Ukrainy sporządzono wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Kępnie. W wyniku zdarzenia drogowego uczestnicy nie doznali obrażeń. Kierujący motocyklem 29-letni mieszkaniec Mroczenia oraz kierujący Toyotą byli trzeźwi - komentuje st. sierż. Rafał Stramowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kępnie. 

Reklama

Tego samego dnia ok. godz. 14:00 w Kępnie doszło do kolejnego nietypowego incydentu. Na lokalną komendę zgłosił się 38-latek w związku z nałożonym na niego dozorem policyjnym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mężczyzna przyjechał na elektrycznej hulajnodze, a funkcjonariusze wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu.

- Wynik badania wskazał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych - dodaje st. sierż. Rafał Stramowski.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości