Reklama

Jednej nocy skradli wiele rzeczy

W nocy z 7 na 8 grudnia zostały okradzione gospodarstwa domowe oraz zakłady pracy w Drobnicach. Zginęły różnego rodzaju elektronarzędzia, a nawet motocykl MZ. Okoliczności kradzieży wyjaśniają policjanci z komisariatu w Osjakowie. Strażacy z Drobnic przekazali nagranie z monitoringu remizy OSP, które może się przysłużyć w poszukiwaniu sprawców zdarzenia.

8 grudnia mundurowi otrzymali zgłoszenia o kilku kradzieżach na terenie Drobnic.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że nieznani sprawcy z budynków gospodarczych, garaży, wiaty skradli motocykl MZ oraz różnego rodzaju elektronarzędzia m.in. piły spalinowe i kosiarki – podaje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik KPP w Wieluniu.
Z naszych informacji wynika, że zostało okradzionych siedem gospodarstw domowych oraz dwa zakłady pracy.
- Z tego, co pamiętam to kiedyś sklep okradli, ale pierwszy raz na terenie Drobnic były kradzieże na taką masową skalę – przyznaje radny gminy Osjaków i mieszkaniec Drobnic Roman Wróbel.
- Teraz można dronami śledzić dany teren z każdego miejsca. Kiedyś, jak ktoś przejechał samochodem to wszyscy wiedzieli, kto jedzie, a teraz tablic rejestracyjnych nie trzeba zmieniać, to nie wiadomo czy to miejscowy, czy przyjezdny.
Jeden z tartaków w Drobnicach działa od 30 lat. Do kradzieży doszło po raz pierwszy w historii jego istnienia.
- Po prostu przyjechali, zabrali i pojechali. Zginęły trzy porządne rzeczy, na bieżąco wykorzystywane – mówi właściciel tartaku (nazwisko znane redakcji).
- Jak znajdą sprawców to dobrze, jak nie znajdą, to też trzeba dalej żyć. Po prostu drugi raz już nie wejdą na teren zakładu.
Wyjaśnianiem okoliczności tych kradzieży oraz kto jest za nie odpowiedzialny zajmują się policjanci z komisariatu w Osjakowie. Materiał dowodowy w tej sprawie dostarczyli ostatnio strażacy z Drobnic.
- Od niespełna roku posiadamy monitoring wokół naszej strażnicy – podkreśla Damian Sobieraj, prezes OSP Drobnice.
- Jedna z kamer, od frontu, nagrała o godzinie 1:43 przejeżdżającego busa. Złożyłem dowód w postaci tego nagrania na komisariacie, być może przyda się w prowadzonym postępowaniu.
Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że policja ma posiadać jeszcze inne nagranie, na którym ten sam bus w Krzeczowie skręca w kierunku Drobnic.
- Zazwyczaj prowadzimy spotkania z profilaktyki przeciwpożarowej, ale po tych wydarzeniach widzimy, że jako jednostka OSP musimy też nacisk położyć na edukację społeczeństwa pod względem zabezpieczenia majątku przed kradzieżą – zaznacza Sobieraj.
- Ludzie w dzisiejszych czasach czują się bardzo bezpieczni w swoich domach. Bramy są z reguły na pilota, furtki są zamknięte, bo są domofony i ktoś myśli, że nie trzeba zamykać budynków gospodarczych, czy garaży na klucz. Ludzie zapomnieli, że w każdej chwili ktoś może z drugiej strony na tą posesję wejść.
O odpowiednim zabezpieczeniu przed złodziejami, czy też włamywaczami nie tylko do mieszkań i domów, ale garaży i budynków gospodarczych, w których przechowujemy wartościowe przedmioty, przypomina również rzeczniczka wieluńskich policjantów.
- Zamykaj okna i drzwi zawsze, kiedy wyjeżdżasz, zwłaszcza znajdujące się z tyłu budynku (nawet jeśli to tylko wyjazd na zakupy), nie zapomnij o zabezpieczeniu drzwi garażowych oraz innych pomieszczeń gospodarczych, zadbaj o oświetlenie ciemnych obszarów wokół domu oraz garaży wolnostojących – apeluje Grela.
- Poinformuj policję, gdy zauważysz cokolwiek, co wzbudzi twój niepokój w miejscu zamieszkania, usłyszysz hałasy w mieszkaniu, domu lub na posesji sąsiada, a wiesz, że mieszkańcy wyjechali, czy zauważysz podejrzanie zachowujące się osoby w twojej okolicy.
Przypomnijmy, że niedawno doszło do serii włamań i kradzieży w domach jednorodzinnych w Działoszynie. Sprawcy do mieszkania dostawali się poprzez wyważenie skrzydła okiennego lub drzwi tarasowych. Kradli głównie biżuterię oraz pieniądze. 20 listopada działoszyńscy policjanci zatrzymali 31-letniego mieszkańca Działoszyna. Mężczyzna usłyszał zarzuty popełnienia dwóch kradzieży z włamaniem. Jego łupem padło mienie o łącznej wartości blisko 13 tys. zł. Sprawca trafił na trzy miesiące do aresztu, grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.


Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości