Dzisiejszego poranka (30 lipca) na terenie powiatu ostrzeszowskiego prowadzone były działania pod hasłem "Trzeźwy Poranek", których celem jest wyeliminowanie z ruchu kierowców stwarzających zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Tym razem podczas kontroli "wpadło" czterech nieodpowiedzialnych kierowców.
Około godz. 6:15 przy ul. Powstańców Wielkopolskich w Ostrzeszowie lokalna drogówka zatrzymała do kontroli 66-letniego mężczyznę. Kierowca mercedesa podczas rutynowej kontroli trzeźwości "wydmuchał" ponad 0,5 promila, a to oznacza, że odpowie przed sądem za popełnienie przestępstwa. Podobny los czeka 60-letnią mieszkankę Kobylej Góry, która tuż przed godziną 7:00 została zatrzymana do kontroli na ul. Tomasza Sikorskiego w swojej rodzinnej miejscowości.
Na łagodniejszy wymiar kary może liczyć 69-letni mieszkaniec gminy Kobyla Góra oraz 33-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego. W ich przypadku badanie trzeźwości wykazało kolejno 0,46 i 0,26 promila alkoholu w organizmie. Co się teraz z nimi stanie?
- Wobec sprawców wykroczeń sporządzona została dokumentacja celem skierowania przeciwko nim wniosku o ukaranie do sądu, natomiast sprawcom zatrzymano prawo jazdy. Za popełniony czyn odpowiedzą przed sądem - informuje asp. sztab. Magdalena Hańdziuk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie.
Policja przypomina, że jazda na kacu nie zmienia kwalifikacji czynu. Jeżeli badanie trzeźwości wykaże, że nie powinniśmy w danym momencie kierować pojazdem - kierowcy muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze