Na piknik rodzinny pod hasłem „Od maluszka do staruszka” mieszkańców Bieniądzic i szeroko pojętej okolicy zaprosiły panie z miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich. Frekwencja przerosła oczekiwania organizatorek. Sporo ludzi było zainteresowanych, aby bawić się razem obok remizy. Być może w to miejsce przyciągnęła gości sława potraw pań z KGW Bieniądzice.
Na zorganizowanie pikniku integracyjnego członkinie KGW zdobyły dotację z budżetu powiatu wieluńskiego. Impreza odbyła się w sobotę, 2 września.
- Zorganizowałyśmy piknik dla mieszkańców naszej wioski, jak i pobliskich miejscowości – relacjonuje Agnieszka Dudek.
- Miałyśmy nadzieję na super zabawę, ale wszystko przerosło nasze oczekiwania. Bardzo nas cieszy to, że wszyscy się bawią wybornie. Słyszymy też komplementy, dotyczące jedzenia.
Ewa Baranowska podkreśla, że motyw przewodni festynu „Od maluszka do staruszka” był bardzo dokładnie przemyślany.
- Nasza impreza miała integrować wszystkich mieszkańców Bieniądzic, niezależnie od wieku i to się nam w 100 proc. udało – nie kryje satysfakcji jedna z organizatorek.
- Razem bawią się i maluszki i staruszki – zaznacza Baranowska.
Goście dotarli nie tylko z samego sołectwa, ale również z ościennych miejscowości.
- To świetnie, że mamy sympatyków w okolicy – cieszy się Beata Przebierała.
Gospodynie swoim gościom zaserwowały m.in. pyszne, domowe ciasta, aromatyczny bigos i chleb ze smalcem wraz z ogórkami.
Reklama
Czas przybyłym na piknik umilił koncert zespołu „Głosy rannej rosy”. Dla najmłodszych przygotowano konkursy z narodami. O atrakcje zadbali tez strażacy z OSP Bieniądzice, czuwali nad przebiegiem sprawnościowych zadań.
- Współpraca z druhami OSP oraz sołtysem układa nam się świetnie – zaznacza Przymuszała.
- Oby tak dalej, a jeszcze wiele razem zdziałamy. Cieszę się też, bo udowodniłyśmy, że można się bawić bez alkoholu. Atmosfera jest super – podkreśla gospodyni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze