16-letnia kobieta trafiła do szpitala po tym, gdy zażyła substancję psychotropową w jednym z klubów. Policja znalazła narkotyki przy 19-letnim chłopaku, w towarzystwie którego bawiła się nastolatka. Mężczyźnie grozi nawet osiem lat więzienia.
W niedzielę, 1 grudnia po północy policjanci z Bełchatowa pojechali do jednego z klubów na terenie miasta. Świadkowie zgłosili, że znajduje się tam kobieta, która potrzebowała pomocy. 16-latka była przytomna, ale kontakt logiczno-słowny z nią był utrudniony, na dodatek nie potrafiła utrzymać równowagi, a także nie reagowała na zadawane pytania. Ratownicy medyczni podjęli decyzję o zabraniu mieszkanki Tomaszowa Mazowieckiego do szpitala.
Policjanci zwrócili uwagę na 19-letniego mieszkańca powiatu radomszczańskiego, który był w towarzystwie kobiety. Mężczyzna zachowywał się nerwowo, tłumaczył, że poznał 16-latkę dopiero na imprezie, gdzie wspólnie się bawili. Po przeszukaniu kieszeni funkcjonariusze znaleźli przy nim woreczek z substancją psychotropową.
- Po przeszukaniu pokoju podejrzanego policjanci znaleźli i zabezpieczyli kolejne narkotyki. Wstępne badanie potwierdziło, że jest to marihuana. Na podstawie zgromadzonego w tej sprawie materiału dowodowego śledczy ustalili, że mężczyzna nakłaniał małoletnią do zażycia substancji psychotropowej - mówi nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Podejrzany usłyszał już zarzut posiadania substancji psychotropowej i środka odurzającego, za co grozi kara do trzech lat więzienia. Nakłanianie małoletniej do zażycia substancji psychotropowej to przestępstwo zagrożone karą do ośmiu lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór. Sprawa dotycząca osoby nieletniej trafi pod ocenę Sądu Rodzinnego i Nieletnich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze