Reklama

Koczował w zimnie w myśliwskiej ambonie - 41-latek odnaleziony w ostatniej chwili

Dzielnicowy odnalazł wyziębionego mężczyznę. 41-latek koczował w ambonie myśliwskiej. Dzięki postawie policjanta, otrzymał on specjalistyczną pomoc.

W poniedziałek, 24 listopada mł. asp. Sylwester Kozera z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie otrzymał informację od mieszkańców gminy Lututów, że od kilku dni bezdomny mężczyzna koczuje pod wiaduktem w miejscowości Kłoniczki i Chojny. Funkcjonariusz zaniepokojony tą sytuacją nawiązał kontakt ze zgłaszającym i swoje ustalenia przekazał kolegom z komendy. Skierowani na miejsce dzielnicowi natychmiast podjęli działania. 

Opisywanego mężczyzny nie odnaleźli pod wiaduktem, jednak na śniegu zauważyli ślady odbitego obuwia prowadzące w kierunku pól i lasu. W tej sytuacji policjanci wiedzieli, że trzeba sprawdzić ten trop, który może doprowadzić do osoby potrzebującej pomocy.

Reklama

- Po 45 minutach marszu i w odległości około 2,5 kilometra od wiaduktu w miejscowości Kłoniczki w ambonie myśliwskiej odnaleźli wychłodzoną osobę. Wylegitymowany mężczyzna to 41-letni mieszkaniec województwa śląskiego. Mężczyzna powiedział policjantom, że od dwóch lat jest osobą bezdomną i nie ma co jeść - mówi st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. 

Mundurowi zapewnili mężczyźnie ciepły posiłek, a następnie za pośrednictwem MGOPS w Lututowie zorganizowali mu pobyt w jednym z Ośrodków Interwencji Kryzysowej na terenie powiatu kępińskiego.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości