Nawet pięć lat więzienia grozi 62-letniemu mieszkańcowi powiatu sieradzkiego, który kilkakrotnie wchodził na teren prywatnej posesji w Woli Niechmirowskiej (gm. Borzenin), demontował miedziane elementy instalacji sanitarnej i sprzedawał je na złomie. Policjanci odzyskali część skradzionego mienia.
W piątkowy poranek (7 marca) złoczewscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży na terenie jednej z niezamieszkałych posesji w Woli Niechmirowskiej. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że chwilę wcześniej nieznany mężczyzna wszedł do budynku mieszkalnego, zdemontował metalowe części instalacji sanitarnej, a następnie odjechał rowerem. Mundurowi natychmiast zarządzili przeszukanie okolicznych terenów. Kilka kilometrów dalej zobaczyli rowerzystę, który przewoził metalowe elementy.
- Wygląd mężczyzny odpowiadał rysopisowi sprawcy kradzieży. Mundurowi sprawdzili jego dane. Okazało się, że był to 62-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego. W rozmowie z policjantami przyznał się do dokonania kradzieży. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komisariatu. Policjanci zabezpieczyli znalezione przy nim skradzione mienie. W toku dalszych ustaleń okazało się, że kilka dni wcześniej 62-latek dokonał podobnych kradzieży w tym samym domu - relacjonuje asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Skradzioną miedź złodziej sprzedał w punkcie skupu złomu. Szacuje się, że łącznie wyrządził straty na kwotę 1500 zł. Zatrzymany mężczyzna nie był wcześniej notowany. Teraz za kradzież grozi mu kara nawet pięciu lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze