Chwila nieuwagi wystarczyła, aby poranna podróż drogą ekspresową S8 zakończyła się poważną kraksą. We wtorek, 10 lutego, w rejonie miejscowości Sięganów (gm. Łask) osobowy Fiat wpadł w poślizg i uderzył w bariery energochłonne. Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe.
Jak ustalili policjanci pracujący na miejscu, 24-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego, najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych. W wyniku tego utracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne.
- Na szczęście skończyło się jedynie na strachu oraz mandacie karnym. Kierujący nie odniósł poważnych obrażeń. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy - mówi mł. asp. Bartłomiej Kozłowski, rzecznik prasowy Komenda Powiatowa Policji w Łasku.
Zdarzenie to po raz kolejny pokazuje, jak złudne potrafi być poczucie bezpieczeństwa na pozornie pustej drodze. Nawet niewielkie przekroczenie prędkości w zimowych warunkach znacząco wydłuża drogę hamowania i zmniejsza przyczepność kół. Szczególnie niebezpieczne są poranki, gdy nawierzchnia bywa oblodzona, choć na pierwszy rzut oka wygląda na suchą.
Finał tej kolizji mógł być znacznie poważniejszy. Tym razem skończyło się jednak na uszkodzonym aucie i mandacie. To dobry moment, aby przypomnieć, że w zimowych warunkach "wolniej" naprawdę oznacza "bezpieczniej".
- Pamiętajmy również o odpowiednim przygotowaniu pojazdu do jazdy. Przed wyjazdem warto sprawdzić stan techniczny samochodu, w szczególności stan bieżnika i ciśnienie powietrza w oponach - dodaje mł. asp. Bartłomiej Kozłowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze