Urząd Miasta i Gminy w Bolesławcu podjął działania zapobiegawczo-kontrolne w związku z podejrzeniem wprowadzenia do urządzeń kanalizacyjnych ścieków innych niż komunalne. Próbki zostały przekazane do badania w celu ustalenia czy przekraczają one dopuszczalne normy stężenia.
W poniedziałek (14 kwietnia) pracownicy oczyszczalni ścieków w Bolesławcu poinformowali burmistrza Jarosława Kubisia o pojawieniu się obumarłego osadu w instalacji, co może wskazywać, że w systemie kanalizacyjnym pojawiły się ścieki bardziej zanieczyszczone niż standardowe.
-Dokładnie sprawdzamy sprawę. To nowa inwestycja – oddana jesienią ubiegłego roku - o wartości kilkunastu milionów złotych. Nie chcielibyśmy, aby ktoś ją uszkodził przez swoją lekkomyślność. Póki co sytuacja jest pod kontrolą, ale na pewno będzie to miało czasowy wpływ na wydajność oczyszczalni – komentuje Jarosław Kubiś, Burmistrz Miasta i Gminy Bolesławiec.
Reklama
Na chwilę obecną trudno stwierdzić, jaki rodzaj zanieczyszczeń trafił do kanalizacji. Nie wiadomo też czy tego czynu dopuścił się któryś z mieszkańców, przedsiębiorców czy ktoś z zewnątrz. Sprawa jest analizowana. Z tego powodu burmistrz nie chce jeszcze mówić o ewentualnej odpowiedzialności sprawcy.
Niewykluczone jednak, że potencjalny winowajca stanie przed sądem. Zgodnie z kodeksem karnym „Kto zanieczyszcza wodę, powietrze lub powierzchnię ziemi […] w takiej ilości lub w takiej postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka […] podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”
Przypomnijmy, że nowa oczyszczalnia kosztowała blisko 17 mln zł. Jest to instalacja, która zapewnia komfort i bezpieczeństwo kilku tysiącom mieszkańców gminy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze