Nawet dziesięć lat więzienia grozi 65-letniemu mieszkańcowi Łasku, który zostawił pod klubem nocnym w Zduńskiej Woli torbę z pociskiem artyleryjskim. Mężczyzna był bardzo zaskoczony interwencją policji. Uważał, że jego zachowanie jest nie do wykrycia.
Zatrzymany mężczyzna nie posiadał zezwolenia na posiadanie pocisku artyleryjskiego. W połowie stycznia spakował go do kartonu i włożył do torby, a następnie przyjechał do Zduńskiej Woli pod jeden z klubów, w którym tego dnia miała odbyć się dyskoteka. Torbę z zawartością, postawił na schodach w pobliżu drzwi prowadzących do wnętrza budynku i spokojnie wrócił do domu.
- Na pakunek zwrócił uwagę właściciel lokalu. Gdy zobaczył jego zawartość, natychmiast wezwał służby. Zduńskowolscy funkcjonariusze zarządzili ewakuację pracowników lokalu oraz gości. Na miejsce został wezwany m.in. Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji w Łodzi. Ładunek został przetransportowany bezpiecznie do jednostki wojskowej w Tomaszowie Mazowieckim. Tam zostanie on poddany badaniu balistycznemu - komentuje mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Reklama
Lokalni mundurowi natychmiast podjęli się sprawy i szybko ustalili tożsamość sprawcy. 65-latek został zatrzymany w swoim mieszkaniu. Mężczyzna usłyszał nie tylko zarzut posiadania bez wymaganego zezwolenia pocisku artyleryjskiego, ale także sprowadzenie zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Za te przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Decyzją Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli podejrzany został tymczasowo aresztowany. Sprawa prowadzona jest pod nadzorem lokalnej Prokuratury Rejonowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze