Reklama

Leszek Gierczyk oraz radni gminy Wierzchlas złożyli ślubowanie

Leszek Gierczyk jest wielkim wygranym minionych wyborów samorządowych. Ostatnie cztery lata spędził już na stołu wójta po przedterminowym głosowaniu, jakie przeprowadzono, gdy z uroków emerytury postanowił skorzystać jego poprzednik, Krzysztof Bednarek. Mieszkańcy gminy Wierzchlas dali mu kolejny raz kredyt zaufania, zdobył ponad 82 proc. poparcie. Do rady wprowadził ze swoich list KWW Przyjazna Gmina Wierzchlas 10 radnych. Pozostałych pięciu radnych dostało się z list KWW Trzecia Droga.

Leszek Gierczyk z samorządem we Wierzchlesie związany jest od wielu lat. Pełnił w urzędzie funkcję sekretarza, po przejściu na emeryturę Krzysztofa Bednarka został wyznaczony przez wojewodę na komisarza. Potem wystartował w przedterminowych wyborach. Sprawy gminy zna od podszewki.

- Chciałbym pogratulować wszystkim objęcia zaszczytnej funkcji radnego – mówił po złożeniu przysięgi.

- Ja ze swojej strony deklaruję współpracę ze wszystkimi, z radnymi, z sołtysami. Jestem otwarty na dyskusję. Proszę o merytoryczną krytykę, ona jest zawsze potrzebna, sprzyja rozwojowi gminy, pozwala uniknąć konfliktów i błędów. Dziękuję serdecznie. Jestem otwarty na współpracę i mam nadzieję, że ta kadencja będzie owocna dla naszej gminy – powtarzał.

Reklama

Kierował pracami rady gminy będzie przewodniczący Marcin Kowalczyk (KWW Przyjazna Gmina Wierzchlas), który właśnie rozpoczął piątą kadencję w radzie. Oprócz funkcji radnego działa w OSP Łaszew a także jest prezesem klubu LZS Łaszew. Z zawodu jest nauczycielem matematyki.

- Chcę, abyśmy dbali o naszą małą ojczyznę wspólnie – podkreśla, dodając, że prawdopodobnie nie ma znaczenia dla tutejszych przynależność do tego czy innego komitetu.

- Myślę, że mieszkańcy gminy Wierzchlas głosowali nie na komitety, nie na partie, tylko na konkretne osoby i to jest bardzo ważne. Chciałbym, aby sytuacja naszej gminy była tak dobra jak teraz, aby kierunki, które pan wójt nam podpowiada, były realizowane, aby ściągać pieniądze z Unii Europejskiej. Mamy dużo planów – zapowiada.

Reklama

Kowalczyk jest pełen pomysłów i obiecuje, że będzie realizował swoje obowiązki przewodniczącego w oparciu o szacunek dla każdego radnego. Planuje też dyżurować co najmniej przez godzinę, raz w tygodniu, aby mieszkańcy mieli okazję zgłosić do niego problemy.

- Pamiętajmy, abyśmy grali do jednej bramki, bo tutaj jest nasza mała ojczyzna, abyśmy pokazali mieszkańcom, że jest inaczej niż na górze, gdzie nie potrafią się dogadać – apelował do swoich kolegów.

-  Oczywiście nie zawsze będziemy się we wszystkim zgadzać, prowadźmy merytoryczne dyskusje na wszystkie tematy. Nie będziemy zawsze jedną siłą, ale myślę, że będziemy starać się dogadywać.  

Reklama

Nie przekonał wszystkich radnych, bowiem na jego kandydaturę głos oddało 12 radnych.

Wiceprzewodniczącym rady będzie Marek Leszczyk (KWW Przyjazna Gmina Wierzchlas). O to stanowisko ubiegał się też Ryszard Dziadak (KWW Trzecia Droga). Zastępca przewodniczącego został wybrany głosami 10 do pięciu. Głosowanie było tajne, więc nie wiadomo na kogo stawiali poszczególni radni, jednak stosunek głosów jest taki sam, jak rozkład sił w radzie. Może się okazać, że to zły znak dla szeroko zapowiadanych chęci porozumienia ponad partyjnymi podziałami. Tym bardziej, że w ościennych samorządach, jeśli przewodniczący wywodzi się z komitetu z największą liczbą mandatów, do prezydium byli wybierani radni z innych komitetów. Tak stało się np. w Białej (przewodniczący z KWW Grzegorza Mielczarka, jego zastępca z Trzeciej Drogi) czy w Osjakowie (przewodnicząca z KWW Renaty Kostrzyckiej, jej zastępcy z KWW Jarosława Trojana  i PiSu).

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości