Na początku marca odbyło się drugie spotkanie Zespołu ds. transformacji obszarów górniczych województwa łódzkiego. W zebraniu online uczestniczyli również przedstawiciele naszego regionu. Z kolejnego udziału w rozmowach zrezygnował natomiast Ryszard Turek, wójt gminy Ostrówek.
We wrześniu 2020 r. został powołany Zespół ds. transformacji obszarów górniczych województwa łódzkiego. Jest to organ opiniodawczo-konsultacyjny, który ma pomóc w przygotowaniu projektu Terytorialnego Planu Sprawiedliwej Transformacji Województwa Łódzkiego. Założenie jest takie, by proces odchodzenia od wydobycia i zużycia węgla przeprowadzić w taki sposób, aby m.in. pracownicy tego sektora przemysłu zostali, jak najmniej poszkodowani i aby zapewnić im nowe miejsca pracy.
Pierwsze posiedzenie zespołu miało miejsce 6 listopada ubiegłego roku, a 3 marca br. odbyło się drugie spotkanie, tak jak poprzednie w formule online.
- Proces tworzenia dokumentu, jakim jest Terytorialny Plan Sprawiedliwej Transformacji Województwa Łódzkiego jest wielowątkowy i ramy jego powstawania są ściśle ustalone, również jeśli chodzi o terminy i to, co oraz w jakim czasie można zaproponować – mówi Tomasz Stolarczyk, wójt gminy Rząśnia, który uczestniczył w obu posiedzeniach.
- W listopadzie ubiegłego roku możliwe było składanie uwag i wniosków do założeń do TPST WŁ, co uczyniliśmy. Następnie do 11 grudnia 2020 r. można było zgłaszać wstępne propozycje przedsięwzięć planowanych do realizacji w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Nasza gmina złożyła pięć tzw. „fiszek projektowych”, które objęły takie obszary jak: odnawialne źródła energii - w podejściu systemowym, a nie biorąc pod uwagę np. tylko proste zakładanie instalacji fotowoltaicznych, problemy związane z mieszkalnictwem komunalnym, infrastrukturą kultury, czy szeroko zakrojonym wsparciem przedsiębiorców, którzy mogą w przyszłości ulokować się na tym terenie.
Tematem przewodnim ostatniego posiedzenia było głównie omówienie postępu prac nad przygotowywaniem TPST WŁ. W obradach, poza samorządowcami ze szczebla wojewódzkiego i gminnego, czy przedstawicieli Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, zaprezentowała się firma doradcza PwC, która ma pomóc opracować strategię rozwoju dla całego województwa. Łódzkie stara się o środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (na razie szansę na wsparcie mają województwa: śląskie, dolnośląskie i wielkopolskie) i czeka w tej sprawie na rozstrzygnięcie Komisji Europejskiej. Jeśli zostaną przyznane, na dofinansowanie bardzo liczy gmina Złoczew.
- Jesteśmy jednym z ważniejszych partnerów, dostajemy zaproszenia na te rozmowy i bierzemy w nich udział, więc na pewno chciałbym skorzystać z tych pieniędzy – przyznaje Dominik Drzazga, burmistrz Złoczewa.
- Nie wyobrażam sobie, że gmina Złoczew, która przez ostatnie dwie dekady była włączona w proces energetyczny, przygotowywała decyzje środowiskowe, swoje tereny pod kopalnie, przez co nie prowadziliśmy żadnych inwestycji na tych obszarach i nie rozwijaliśmy gminy w zrównoważony sposób, teraz nie mogła skorzystać z dofinansowania. Jako burmistrz będę na pewno walczył, jeżeli województwo otrzyma pieniądze, żeby gmina zdobyła jak najwięcej tych środków. Nie ukrywam, że już podjęliśmy działania nie tylko odnośnie sprawiedliwej transformacji, ale również rozmawiamy, żeby zrekompensować nam w jakiś sposób ten czas, bo chyba wszyscy już się pogodzili z faktem, że kopalni nie będzie.
Niedawno kolejny raz został przedłużony termin rozstrzygnięcia sprawy zaskarżonej decyzji środowiskowej. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska odroczyła zakończenie postępowania do 30 kwietnia 2021 r. Rozpatrywane nadal jest też studium przestrzenne gminy Złoczew, które zaskarżyli przeciwnicy kopalni. Drzazga zauważa, że procesy administracyjne i sądowe kiedyś muszą się skończyć i liczy na to, że niedługo jednogłośnie zostanie ogłoszona decyzja, że kopalni nie będzie.
- Na pewno nie będę już uzgadniał niczego, co jest powiązane z kopalnią, bo jest to ekonomicznie niekorzystne dla nas – dodaje burmistrz.
- Czekamy jedynie na decyzje sądowo-administracyjne, które jednocześnie powiedzą nam, co mamy dalej robić i jak naprawić to wszystko, co przygotowaliśmy pod kopalnię. Nie da się zmienić danych ustaleń z dnia na dzień, to jest długi proces i my go już powoli rozpoczynamy. Czekam więc teraz na konkretny ruch PGE, bo to byłoby sprawiedliwe dla Bełchatowa, naszych mieszkańców i całego regionu. Nie po to władze wojewódzkie, burmistrzowie, wójtowie spotykają się odnośnie planów transformacji energetycznej, by za chwilę ktoś zdecydował, że kopalnia jednak będzie.
Przesądzone jest już natomiast wygaśnięcie kopalni w Bełchatowie, dlatego nadzieję na wsparcie w ramach sprawiedliwej transformacji ma także gmina Rząśnia.
- Właśnie po to aktywnie uczestniczymy w procesie tworzenia planu, aby uczynić zadość znanemu powiedzeniu „nieobecni nie mają racji”. Mamy pomysły, jak pomóc regionowi w długoletnim procesie transformacji i chcemy je realizować – podkreśla Stolarczyk.
- Muszę jednak zwrócić uwagę, że transformacja to nie tylko gmina. Proces zmian obejmie naprawdę ogromny obszar i bardzo znaczną grupę ludzi, w tym oczywiście naszych mieszkańców. Wspólne tworzenie i wypracowywanie konkretnych rozwiązań, czasem kompromisy, myślę, że pozwolą nam łagodzić społeczne i gospodarcze skutki transformacji, skupiając się na regionach, gałęziach przemysłu i pracownikach dotkniętych największymi problemami związanymi z nieuniknionym odejściem od węgla i przykładowo, szczególnie w przypadku Rząśni, likwidacją wielu przedsiębiorstw i miejsc pracy. Stawia to też nowe wyzwania i konieczność kreowania nowych, często innowacyjnych i nieszablonowych pomysłów przez gminę, aby w tym długotrwałym procesie samorząd mógł, tak jak u nas, dalej pełnić tak ważną rolę w życiu społecznym.
Z udziału w drugim spotkaniu zespołu zrezygnował Ryszard Turek, wójt gminy Ostrówek.
- Po rozmowie z dwoma specjalistami z branży górniczej uznałem, że gmina Ostrówek, na której terenie była też planowana odkrywka Złoczew, nie będzie mogła liczyć na konkretne środki – uważa włodarz.
- Na naszym terenie nie ma żadnej transformacji, a fundusz jest przede wszystkim dla terenów po kopalni w Bełchatowie, czy terenów kopalni śląskich.
Katarzyna Cieślik
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze