Reklama

Majątki skarbników z powiatu Wieluńskiego - sprawdzamy ile zarabiają

Żaden budżet samorządowy nie powstałby bez czynnego udziału skarbników w gminach i powiatach. Liczą, planują, przesuwają tak, aby wszystkie rubryczki bilansu się zgadzały. Sprawdzamy jak radzą sobie ze swoimi prywatnymi pieniędzmi. W tym numerze zaglądamy do kieszeni skarbników, nadzorujących kasy na terenie powiatu wieluńskiego.

Spora część piastujących stanowiska skarbników w gminach powiatu wieluńskiego oraz w starostwie powiatowym potrafi tak rozporządzać swoim mieniem, aby nie posiłkować się koniecznością kredytu. Wyjątków jest kilka i dotyczą przeważnie zakupu nieruchomości.  Przemysław Krężel, skarbnik powiatu wieluńskiego na koniec roku miał do oddania około 80 tys. zł, z czego 30 tys. zł pozostało mu do spłaty kredytu mieszkaniowego, a ponad 50 tys. pożyczki na samochód. Agnieszce Krzemińskiej, skarbniczce z Białej, pozostało do spłaty około 95 tys. zł kredytu na zakup domu, a Barbarze Cieślak, skarbniczce z Czarnożył około 250 tys. zł również na zakup domu, Aleksandrze Kapuścińskiej, skarbnik gminy Osjaków  pozostało zaś spłacić niespełna 70 tys. zł kredytu podobnie jak koleżankom, zaciągniętego na budowę domu.

Część z urzędników inwestuje w nieruchomości. Lidia Pawlak, skarbniczka z Ostrówka w ubiegłym roku zyskała 13,8 tys. zł z wynajmu mieszkania o powierzchni 59 m2, Agnieszka Krzemińska 12,3 tys. zł (mieszkanie 60 m2, oprócz tego ma jeszcze dom o powierzchni 168 m2), Anna Podgórniak, skarbnik gminy Wieluń 24 tys. zł (mieszkanie ponad 43 m2, oprócz niego ma jeszcze dom 120 m2).

Reklama

Zarobki skarbników poszczególnych gmin wahają od niespełna 100  do nawet 200 tys. zł rocznie. Najmniej w ubiegłym roku zarobiła  Jadwiga Madeja, skarbnik gminy Skomlin, bo ok. 94 tys. zł. Na czarną godzinę skarbniczka odłożyła 18 tys. zł., w jej garażu stoi zaś Peugeot 208 z 2012 r.

Aleksandra Kapuścińska, pobrała wynagrodzenie w wysokości ok. 111 tys. zł, jej oszczędności wynoszą ok. 16 tys. zł. W ubiegłym roku pobrała 6 tys. zł z tytułu „500 +” oraz 600 zł z programu „dobry start”.  Jeździ  Oplem  Astrą z 2008 r.

Reklama

Tylko około 4 tys. więcej od koleżanki z Osjakowa zarobił  Arkadiusz Patyk, skarbnik gminy Wierzchlas. Urzędnik ma jednak odłożoną sporą sumkę na nagłe wydatki, to 200 tys. zł. Dodatkowo jego rodzinny budżet wsparła dotacja z ARiMR w wysokości 15 tys. zł.  Skarbnik jeździ Fordem Fokusem z 2014 r.

Ok. 120 tys. zł zarobiła   Aleksandra Kasprzak, skarbnik Pątnowa. Na czarną godzinę posiada zaskórniaki na sumę ok. 50 tys. zł. W jej garażu stoi Honda Accord z 2007 r. 

Podobnie zarabia Agnieszka Krzemińska, w ubiegłym roku na jej konto trafiło około 122 tys. zł. Skarbniczka z Białej zaoszczędziła ok. 71 tys. zł. Jeździ  Hyudaiem Tuscon z 2018 r.

Reklama

Elżbieta Skakuj zarobiła ponad 126 tys. zł w gminie Konopnica. Ma około 33 tys. zł oszczędności, jeździ Citroenem C4 Aircross. Budżet rodzinny wzbogaciła niewielkim dochodem w wysokości 3,2 tys. zł z gospodarstwa rolnego.

Skarbnik Ostrówka pobrała wynagrodzenie w wysokości ok. 130 tys. zł. Ma ponad 87 tys. zł oszczędności, a kolejne ok. 70 tys. zł ulokowała w papierach wartościowych.  Oprócz pensji do jej domowego budżetu trafił dochód w wysokości 10,5 tys. z gospodarstwa. W garażu trzyma Suzuki Vitarę z 2017 r.

Reklama

166 tys. zł zarobiła Anna Podgórniak. Na jej konto w ubiegłym roku trafiło też prawie 80 tys. zł zasiłków i świadczeń z ZUS-u. Ponad to zarobiła 4,5 tys. zł na prowadzeniu gospodarstwa.  Jeździ Toyotą Auris z 2011 r.

Skarbnik gminy Mokrsko, Renata Nagła, ma 47 tys. zł oszczędności. W Urzędzie zarobiła ok. 148 tys. zł. Wzbogaciła też domowy budżet kwotą 20 tys. zł dochodu z gospodarstwa domowego i pobrała płatności obszarowe na kwotę ok. 12,9 tys. zł. Posiada Suzuki SX4.

Sporo w porównaniu do kolegów zarobił skarbnik powiatu, Przemysław Krężel.  W UG w Kiełczygłowie ok. 5,7 tys. zł, gdzie pracował przed etatem w powiecie, a w starostwie 176,6 tys. zł. Jeździ Hyundaiem Tuscon z 2016 r. Na czarną godzinę na nieco ponad 14 tys. zł.

Reklama

Pod względem zarobków swoich kolegów daleko w tyle pozostawia skarbnik gminy Czarnożyły, Barbara Cieślak.  W ubiegłym roku zarobiła nieco ponad 200 tys. zł. Na kocie ma 58 tys. zł oszczędności, jeździ Hondą Civic z 2009 r.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości