Miał cztery promile alkoholu w organizmie, a mimo to wsiadł za kierownicę Volkswagena. Na auto, które jechało całą szerokością jezdni, uwagę zwrócił jeden ze świadków, który poinformował o wszystkim policję.
Do zdarzenia doszło 14 maja przed godz. 17 w Strzałkowie. Kobieta, która była świadkiem całej sytuacji poinformowała, że Volkswagenem porusza się kierowca, który jedzie całą szerokością jezdni. Jechała cały czas za nim, aby przekazywać aktualną lokalizację kierującego. Dzięki temu mundurowi szybko dotarli do wskazanego pojazdu i zatrzymali go do kontroli drogowej.
- Za kierownicą Volkswagena siedział 30-letni mężczyzna. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego 4 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami - informuje asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
30-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, a także za kierowanie pomimo braku uprawnień. Za popełnione czyny grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze