Policjanci zatrzymali 32-latka, który w pomieszczeniach biurowych w swoim miejscu pracy ukrywał narkotyki. Zabezpieczono łącznie prawie 110 gramów marihuany i haszyszu. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.
12 sierpnia br. policjanci otrzymali zgłoszenie, że w jednym z budynków na terenie Sieradza, gdzie znajdują się różnego rodzaju lokale usługowe, wyczuwalny jest zapach marihuany. Mundurowi natychmiast udali się na miejsce, a trop prowadził do jednego z pomieszczeń biurowych, w którym był 32-letni mieszkaniec Sieradza. W trakcie sprawdzania szafek, policjanci znaleźli torebki foliowe z nielegalnymi substancjami. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
- Wstępne badanie zabezpieczonej substancji wskazało, że jest to marihuana i haszysz. Łącznie było to ponad 100 gramów środków odurzających - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
32-latek usłyszał już zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec mężczyzny wolnościowe środki zapobiegawcze. 32-latek nie był wcześniej notowany przez policję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze