Orzechowiec to część sołectwa Jasna Góra w gminie Mokrsko. Głównym zmartwieniem jego mieszkańców jest stan drogi prowadzącej przez tę wieś. Od lat czekają oni na jej gruntowny remont albo przebudowę.
- To była zawsze droga gruntowa – odważnie rozpoczyna troje mieszkańców Orzechowca, ale niestety, zastrzegających sobie anonimowość.
- Po deszczach jest ona właściwie nieprzejezdna, zamienia się w bagno. Woda spływa tu z pól. A jak przyjdzie susza i jeżdżą tędy ciągniki na pola, to się bardzo kurzy i zaś dziur pełno. Teraz jest sucho, to są one mniejsze. Ale, jak popada i przejedzie więcej samochodów, to będzie masakra. Dwa razy w roku, zazwyczaj wiosną i jesienią, droga jest remontowana, tak na odczepne. Po iluś tam naszych telefonach przyjeżdża ekipa. Sypnie trochę kamienia, potem przejedzie walec, albo i nie, i tak to wygląda.
Na dokładkę droga jest bardzo wąska. Ma około trzech metrów szerokości. Wyminięcie się dwóch samochodów, szczególnie po deszczach lub większych opadach śniegu, jest sporym wyczynem.
- Temat przebudowy tej drogi często pojawiał się na zebraniach w naszym sołectwie – mówi Grażyna Ptak, sołtys Jasnej Góry.
- W dwóch ostatnich latach przeprowadzono już wiele działań. Byli geodeci, wyznaczono działki. Teraz pozostaje tylko jeszcze na jakiś czas uzbroić się w cierpliwość.
Wójt Zbigniew Dąbrowski zna sytuację mieszkańców Orzechowca.
- Jest już wykonana dokumentacja na tę drogę – wyjaśnia.
- Znajduje się ona w tej chwili na etapie procedowania tak zwanej decyzji ZRID, czyli zezwolenia inwestycyjnego, które wydaje starostwo. Ale dalej mamy już związane ręce, bo zmieniły się przepisy odnośnie budowy dróg. Przy każdej drodze musi być zbudowany tak zwany kanał technologiczny, w którym w przyszłości mogą być umieszczone różne przewody. A budowa takiego kanału kosztuje duże pieniądze.
Jednak obowiązku tego można uniknąć. Trzeba tylko uzyskać zgodę Ministerstwa Infrastruktury na odstąpienie od budowy kanału technologicznego. Gmina Mokrsko wystąpiła o taką zgodę i teraz czeka na decyzję. Opóźnia to jednak realizację budowy dróg. Ponadto w Orzechowcu istnieje konieczność wykupu pewnych gruntów, ponieważ droga musi być poszerzona. A to też jest procedura czasochłonna. Dopiero po ukończeniu tego wykupu, będzie można przystąpić do dalszych działań.
- W mojej ocenie szansa na budowę drogi w Orzechowcu pojawi się najwcześniej za trzy lata – realnie ocenia Zbigniew Dąbrowski.
- Ten i przyszły rok zupełnie nie wchodzą w rachubę. Musimy również rozejrzeć się za odpowiednim naborem wniosków na dofinansowanie, ponieważ z własnych środków realizowalibyśmy to przez kilka lat.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze