Reklama

Mieszkańcy powitali samochód - do OSP Trębaczew przyjechał nowy wóz strażacki

13 października, w piątek, strażacy z OSP Trębaczew przywitali nowy wóz bojowy śpiewająco – autorską piosenką. Radość z samochodu wyrazili bardzo głośno. Były tradycyjne flary,  a nawet fajerwerki. Poza tym polewali pojazd zarówno wodą, jaki  szampanem. Choć auto przyjechało bez wyposażenia, wkrótce schowki mają się zapełnić. Jak podkreśla burmistrz Działoszyna, Rafał Drab, było na wóz, to i na sprzęt się znajdzie.

Strażacy ze swoją radością wcale się nie kryli. Ich poprzedni wóz, to wysłużony ponad 30-letni star. Nowy zaś to średni pojazd gaśniczy na podwoziu renault.

 - Cieszymy się i liczymy, że pojazd przyczyni się do rozwoju naszej jednostki, a co za tym idzie wpłynie na możliwość szybkiego reagowania i zwiększania bezpieczeństwa naszego regionu – podkreślał sekretarz zarządu jednostki, druh Adrian Zagrodnik.

Jeszcze zanim samochód zaparkował na ich placu, druhowie poczynili staranne przygotowania na jego przybycie. Należało gruntownie przebudować garaż, aby wóz się zmieścił. Strażacy zakasali rękawy i większość robót wykonali we własnym zakresie.

Reklama

- Trzeba było obniżyć podłogę o jakieś 0,5 metra – relacjonuje druh Michał Mucha.

- Jeśli chodzi o wyłożenie kostką, to pomógł Urząd Miejski, ale resztę prac, jak kucie posadzki, a beton był naprawdę gruby, prace przy elektryce i instalacjach, robiliśmy sami – dodaje strażak.

Druhowie prześcigali się też w pomysłach, jak spektakularnie uczcić przybycie samochodu. Postanowili odpalić nie tylko flary, ale i fajerwerki. Ponadto do muzyki przeboju „Łydki grubasa” , hitu „Rapapara”, ułożyli własny tekst piosenki. Za słowa odpowiadają Anna i Karol Nowakowie, których namówił do działania syn Szymon. Chłopiec, mimo młodego wieku, już jest zaangażowany w życie jednostki, podobnie jak tata.

Reklama

- Żyliśmy tym powitanie samochodu – śmieje się Anna.

- Syn, przeszukując sieć, trafił na piosenkę, którą śpiewały dzieci, dotyczyła uruchomienia jednostki, ale namówił nas, aby zrobić coś podobnego. Tekst powstał w ciągu jednego wieczoru.

„Nic tu nie mamy, zapłakał Staś, a tu ci mówią pożary gaś, za to jest zapał, pomocy chęć i dobrzy ludzie udało się” – słychać w tekście piosenki.

Nowe renault nie ma na stanie sprzętu, ponadto strażacy w ciągu najbliższych miesięcy chcą pozyskać wyposażenie strażnicy, czyli szafki, pralkę i suszarkę. Marzą o nowych kombinezonach bojowych, potrzebują też środków ochrony osobistej.

Reklama

Burmistrz Działoszyna Rafał Drab uspokaja, że to wszystko się niedługo znajdzie.

- Rada miejska wraz ze mną, zabezpieczyła środki dla jednostki OSP w Trębaczewie, z tego co wiem, niektóre sołectwa przekazały środki ze swoich funduszy sołeckich na doposażenie tego wozu i na zakup sprzętu – przypomina samorządowiec.

- Brakuje i sprzętu i mundurów?  To nie tak, my, jako gmina, wspieramy i doposażamy każdą jednostkę. Zakupiliśmy nowy wóz, to i będzie nas stać na mundury i na sprzęt – obiecuje Drab.

Strażacy liczą, że dzięki nowemu samochodami, zwiększy się zainteresowanie wśród miejscowych pracą strażaków.

Reklama

- Sprzęt to podstawa, ale jeśli nie ma kto z niego korzystać, jest bezużyteczny – mówi druh Karol Nowak.

- Zachęcamy zarówno mieszkańców samego Trębaczewa, jak i tych miejscowości, które pod naszą straż przynależą terytorialnie, aby się zaangażowali.

Wraz z druhami OSP Trębaczew wóz witali ich koledzy z gminnych jednostek, samorządowcy, mieszkańcy oraz druh Adam Nowak, wiceprezes Zarządu Głównego ZOSP RP.

- Ten samochód jest dla was drodzy mieszkańcy, bo to wasze bezpieczeństwo uległo zwiększeniu dzięki temu zakupowi, a strażacy, druhny i druhowie z Trębaczewa, są użytkownikami, którzy się będą o ten samochód troszczyć (…) - zwrócił się do tutejszych Nowak.

Reklama

- Dziękuję że pracujecie, płacicie podatki i z tych podatków, zarówno gmina, miasto Działoszyn, jak i budżet państwa, wspiera inwestycje w bezpieczeństwo, bo to jest zadanie własne państwa, bezpieczeństwo, ale podziękowanie też dla tych, którzy tymi środkami dysponują (…) za to, że w ramach obowiązków służbowych, za co państwo im płaci, środki na OSP przekazują -  stwierdził druh Nowak.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości