46-latek z gminy Rząśnia odnalazł się na terenie Niemiec, jest bezpieczny.
Dwa dni temu rodzina Tomasza, mieszkańca gminy Rząśnia zgłosiła jego zaginięcie. Mężczyzna ostatniego dnia sierpnia, około 14:30, wsiadł w Frydburgu (Niemcy) do autobusu, jadącego do Wielunia, jednak do celu nie dojechał. Około 4:00 w nocy, 1 września, informował, że podczas postoju, kiedy robił zakupy, autokar odjechał bez niego. Potem rodzina nie mogła się z nim skontaktować. Bliscy zgłosili więc zaginięcie.
- Tego typu zgłoszenia podlegają kategoryzacji – relacjonuje mł. asp. Wioletta Mielczarek z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
- W tym wypadku nadano sprawie kategorię II, oznacza ona, że nie ma bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia osoby zaginionej.
Funkcjonariusz podjęli kilka działań. Ich czynności polegały na rozpytaniu rodziny, kontakcie telefonicznym ze znajomymi 46-latka oraz sprawdzeniu miejsc, gdzie najczęściej przebywa.
Na szczęście poszukiwania mieszkańca powiatu pajęczańskiego mają swój szczęśliwy finał. Jak podaje policja mężczyzna odnalazł się na terytorium Niemiec, nawiązał kontakt z rodziną. Jest cały i zdrowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze