Mróz poniżej 18 stopni i starsza pani poruszająca się po drodze wśród pól – wobec tej sytuacji nie przeszedł obojętnie mieszkaniec powiatu pajęczańskiego. Mężczyzna zainteresował się losem seniorki i być może uratował jej życie.
Do zdarzenia, które mogło zakończyć się tragedią, doszło 9 stycznia, około 21:00, na terenie gminy Strzelce Wielkie. Przypadkowy mężczyzna zauważył straszą kobietę, która szła o lasce drogą pomiędzy polami, podczas gdy panował siarczysty mróz. Postanowił dopytać, czy 83-latka nie potrzebuje pomocy. Okazało się, że jest zdezorientowana, nie mogła sobie przypomnieć gdzie mieszka ani jak się nazywa. Interweniujący mężczyzna o całej sytuacji powiadomił dyżurnego pajęczańskiej policji.
- Oficer dyżurny natychmiast we wskazane miejsce wysłał policyjny patrol – podaje mł. asp. Wioletta Mielczarek, rzeczniczka prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Pajęcznie.
Reklama- W trakcie kiedy policjanci dojeżdżali na miejsce, zgłaszającemu udało się dowiedzieć od seniorki gdzie mieszka i odwieźć bezpiecznie do domu – relacjonuje policjantka.
Mundurowa chwali postawę mieszkańca.
- Gdyby nie ten człowiek, który właściwie zareagował, nie przejechał obojętnie i pomógł seniorce, sytuacja mogła mieć tragiczne zakończenie, zwłaszcza wtedy, kiedy na zewnątrz było ciemno i panował duży mróz – podkreśla rzeczniczka pajęczańskich mundurowych.
- Dzięki opanowaniu i empatii zgłaszającego uzyskała szybką pomoc.
Reklama
Do podobnej sytuacji doszło niedawno w Wieluniu.
Mundurowi apelują, aby domownicy, wiedząc, że senior ma problem z pamięcią, wyposażali go np. w opaskę z numerem telefonu do najbliższych.
- Powinniśmy rozmawiać z sąsiadami seniora, aby w razie problemów nawiązali kontakt z jego najbliższymi. Szczęśliwy senior to bezpieczny senior, którym opiekują się najbliżsi – zaznacza mł. asp. Mielczarek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze