Reklama

Mietek wjechał w blasku flar

7 listopada strażacy z OSP Wieluń, w towarzystwie mieszkańców oraz druhów z jednostek ościennych powiatali nowy wóz bojowy. Renault D16 ma pomóc w zapewnieniu bezpieczeństwa na terenie gminy.

Race i dźwięk syren wozów zaprzyjaźnionych jednostek towarzyszyły wjazdowi do centrum Wielunia Mietka "nowego strażnika bezpieczeństwa miasta" - jak o wozie strażackim powiedział Tymoteusz Sasin, członek OSP Wieluń. Tutejsi licznie zgromadzili się na Placu Legionów, aby obejrześ samochód i cały spektakl, jaki towarzyszył wprowadzeniu wozu. Dla tych, którym temperatura podczas czekania dała w kość, strażacy przygotowali gorący poczęstunek w postaci grochówki.
- Bardzo mi się podoba ten wóz - zapewniał Maciej Pychyński,  który wraz z innymi obserował przyjazd pojazdu.
- Cała otoczka jest bardzo ciekawa, nie spodziewaliśmy się tego, robi wrażenie - dodawała Patrycja Pychyńska.
Nie tylko mieszkańcy byli zaskoczeni bogatąoprawą powitania. Swojego podziwu nie krył również burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa.
- Przybycie tego pojazdu było nad wyraz spektakularne - przyznał samorządowiec.
- Liczę, że nie tylko na terenie gminy, ale poza nią, jednostka będzie  świadczyła usługi na rzecz poprawy bezpieczeństwa  - stwierdził Okrasa.
Włodarz przypomniał, jak rozmawiał ze strażakami o przyszłości i obiecał wsparcie, o ile jednostka będzie rokować. Dziś już wiadomo, że w działanie OSP Wieluń zaangażowali się młodzi druhowie.
Przypomnijmy, że po okresie stagnacji, dwa lata temu zapaleńcy postanowili przywrócić jednostce blask. Kupili wiekowego Stara, który po remoncie trafił do podziału bojowego. Mimo wielu usterek i konieczności regularnych napraw, Star służył mieszkańcom podczas wielu akcji, a druhowie z Wielunia w końcu zaczęli wyjeżdżać z bazy. Zamarzyli rownież o nowym samochodzie. Marzenia zaczęli realizować zbierając na wkład własny. Założyli zbiórkę, a w maju zorganizowali strażacki piknik na Placu Legionów, z którego dochód przeznaczono na wkład własny do wozu.
- Zawsze będziemy podkreślać, że jest to nasz wspólny wóz i wspólny sukces, do którego sfinalizowania swoją cegiełkę dołożył prawie każdy mieszkaniec Wielunia - zaznaczał druh Sasin.
- Byliśmy w szoku, w jakim tempie nasze metalowe puszki się zapełniają. Czuliśmy ogromne wsparcie i jesteśmy dumni, że stoimy na straży waszego bezpieczeństwa.  Zapewniamy, że nie zawiedziemy, gdy będziecie w potrzebie - mówił, dziękując samorządowcom, sczególnie gminie Wieluń, która planowała do strażackiego wozu dołożyć 250 tys. zł, a wyasygnowała 450 tys. zł. Druhowie dostali też środki z MSWiA w wysokości 400 tys. zł.
- Druhowie organizowali szereg wydarzeń, aby zgromadzić udział wlasny, to jest bardzo chwalebne, że nie liczyli na pieniadze zewnętrzne, ale od siebie dali dużo - komplementuje wieluńskich strażaków Paweł Okrasa.
- Widać, że im zależało.
- To wielkie wydarzenie dla miasta i dla gminy Wieluń , to zaangażowanie druhów z jednostki w Wieluniu i ich detreminacja, aby taki wóz był w ich jednostce spowodował, że władze miasta nie miały innego wyboru aby również być zdetreminowanym, i aby to auto przyjechało do Wielnia i złużyło mieszkańcom - zaznaczał przewodniczący rady miejskiej Wielunia, Piotr Radowski.
W uroczystym powiataniu wozu wzięli udział posłowie Piotr Polak oraz Paweł Rychlik. Ten ostatni pojawił się razem z małym synkiem, nie ukrywając, że chcialby aby jego pociecha w odpowiednim czasie wstapiła w szeregi druhów.
- Wiemy, że od pewnego czasu, że ta jednostka jest naprawdę bardzo aktywna, przeżywa swój renesans i ten wóz to po prostu narzędzie - uważa Rychlik.
- Nie byłoby tego, gdyby nie ludzie, którzy chcą swój wolny czas poświęcać, narażać swoje bezpieczeństwo i  życie, aby drugiemu nieść pomoc - dziękował strażakom poseł.
Drugi z parlamentarzystów przypomniał, że wieluński wóz jest kolejnym, który trafił na teren powiatu pachnąc nowością. W ciągu poprzednich lat kluczyki odbierali druhowie z Kadluba oraz Dąbrowy.


Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości