Ponad dwa promile alkoholu wydmuchał 47-latek, zatrzymany w Nietuszynie w czwartek, 7 lipca. Mężczyzna został ujęty dzięki czujności asp. sztab. Mariusza Cipiszewskiego, który jest kierownikiem rewiru dzielnicowych w Komendzie Powiatowej Policji w Wieluniu.
A było tak. Szef wieluńskich dzielnicowych, około 19:00 przejeżdżał przez Nietuszynę. Był wtedy w czasie wolnym od służby, ale jego uwagę przykuł podejrzanie zachowujący się kierowca volkswagena passata, właściwie jego styl jazdy. Auto jechało całą szerokością jezdni, a drajwer nie kontrolował toru jazdy, więc asp. sztab. Cipiszewski podejrzewał, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu.
- O zaistniałej sytuacji poinformował dyżurnego wieluńskiej komendy, który na miejsce skierował patrol ruchu drogowego – relacjonuje st. asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy KPP w Wieluniu.
- Policjant cały czas jechał za volkswagenem i pozostawał w kontakcie z policjantami "drogówki” wskazując im położenie. Dzięki tej współpracy w miejscowości Czarnożyły doszło do zatrzymania kierowcy volkswagena.
Szybko okazało się, że podejrzenia funkcjonariusza były słuszne, kierowca osobówki wydmuchał ponad dwa promile. W dodatku mężczyzna nie powinien wsiadać za kółko nie tylko z powodu upojenia. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw iż posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
- 47-latek spędził noc w policyjnym areszcie – informuje rzeczniczka wieluńskich mundurowych.
- Po wytrzeźwieniu usłyszał zrzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu podwyższony wymiar kary, nawet do siedmiu i pół roku pozbawienia wolności – dodaje.
Policjanci gratulują swojemu koledze czujności.
- Służba w policji nie kończy się w momencie zdjęcia munduru, potwierdził to asp. sztab. Mariusz Cipiszewski – komentuje st. asp. Grela.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze