Nawet pięć lat więzienia grozi 19-letniemu mieszkańcowi Radomska, który wczoraj (19 sierpnia) został zatrzymany przez lokalną drogówkę. Młody kierowca nie dość, że jechał kradzionym samochodem, to na dodatek był kompletnie pijany. To nie koniec jego kłopotów.
W poniedziałek ok. czwartej nad ranem dyżurny radomszczańskiej komendy otrzymał informację, że kierujący volkswagenem jadący ulicą Wypoczynkową w Radomsku jest prawdopodobnie nietrzeźwy. Do akcji natychmiast wkroczył okoliczny patrol, który zatrzymał podejrzaną osobówkę. Za kierownicą pojazdu znajdował się 19-letni mieszkaniec Radomska.
- Po sprawdzeniu policyjnych systemów wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało, że miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. Funkcjonariusze dzięki swojej dociekliwości szybko ustalili, że volkswagen, którym kierował zatrzymany, nie jest jego własnością - komentuje asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
Nieodpowiedzialny nastolatek wytrzeźwiał w policyjnym areszcie. Następnego dnia usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz kradzieży samochodu. Odpowie także za jazdę bez prawa jazdy. Młodemu mieszkańcowi Radomska grozi nie tylko wysoka grzywna, ale także nawet pięć lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze