Wszedł do drogerii, zaczął pakować flakony perfum do torby, po czym wybiegł. Podczas ucieczki stracił równowagę, przewrócił się i zgubił swój łup. Tak w skrócie można opisać występek, jakiego dopuścił się 15-letni piotrkowianin. Teraz o jego losie zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
W środowy poranek (24 kwietnia) policjanci z piotrkowskiej komendy otrzymali zgłoszenie, że na terenie galerii handlowej - w jednym ze sklepów - doszło do kradzieży perfum o wartości niemal pięciu tysięcy złotych.
Zdarzenie szczegółowo opowiedzieli mundurowym pracownicy sklepu oraz opisali wygląd nastolatka. Policjanci od razu rozpoczęli poszukiwania mężczyzny.
- Niedaleko od placówki handlowej funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi. Na widok mundurowych rzucił się do ucieczki, która jednak nie trwała długo, bo już po chwili był w rękach funkcjonariuszy. Podczas legitymowania próbował się posłużyć nie swoimi danymi próbując zmylić policjantów, jednak ich czujność nie pozwoliła na wprowadzenie ich w błąd - komentuje asp. sztab. Izabela Gajewska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Reklama
Szybko wyszło na jaw, że 15-letni piotrkowianin jest poszukiwany. Nastolatek miał trafić do młodzieżowego ośrodka wychowawczego. Teraz napytał sobie jeszcze większych kłopotów. W najbliższym czasie amator cudzej własności stanie przed sądem rodzinnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze