Tragedia związana ze skatowaniem i śmiercią 36-letniego mężczyzny objęła dwa powiaty. Człowiek został brutalnie pobity w Kaliszu, a wywieziony i porzucony na terenie powiatu sieradzkiego. Tutaj zmarł.
Dramatyczne wydarzenia rozpoczynają się w nocy z piątku na sobotę (1/2 sierpnia) w Kaliszu. W centrum miasta zostaje brutalnie pobity 36-latek. Skatowanego i zmasakrowanego mężczyznę oprawcy porzucają później w Równej (gm. Błaszki, pow. sieradzki). Ofiara trafia do sieradzkiego szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy 36-latek umiera.
- Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności ujawnienia w jednej z miejscowości gminy Błaszki 36- letniego mieszkańca Kalisza, który posiadał obrażenia ciała, a następnie po przewiezieniu do szpitala zmarł - informuje rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Sieradzu Jolanta Szkilnik.
Zakres obrażeń i przyczyna śmierci zostaną ustalone podczas sekcji zwłok.
W poniedziałek 4 sierpnia policjanci zatrzymali w centrum Kalisza czterech mężczyzn podejrzanych o śmiertelne skatowanie 36-latka.
- Zatrzymanych zostało czterech mężczyzn w wieku od 33 do 43 lat. Nadal trwają intensywne czynności zmierzające do ustalenia dokładnych okoliczności tego zdarzenia i aktualnie są to jedyne możliwe do podania dane medialne – akcentuje rzeczniczka sieradzkiej prokuratury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze