W poniedziałek, 23 marca, w Dębowcu Wielkim na terenie powiatu pajęczańskiego miało dojść do potrącenia rowerzysty. 64-letni mężczyzna z obrażeniami trafił do szpitala. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.
Z relacji poszkodowanego wynika, że 64-latek miał zostać potrącony przez ciągnik rolniczy z przyczepą, którego kierowca wykonywał manewr wyprzedzania. Po zdarzeniu kierujący miał odjechać, a jego tożsamość do tej pory pozostaje nieznana.
Jak ustalili policjanci, rowerzysta w chwili zajścia był nietrzeźwy. Badanie wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w jego organizmie, co będzie miało znaczenie przy odtwarzaniu przebiegu wypadku.
– Nie wiadomo, czy kierowca ciągnika uciekł, czy w ogóle był świadomy zdarzenia, a nawet czy faktycznie do niego doszło. Na razie informacje mamy wyłącznie od poszkodowanego, który znajdował się pod znacznym wpływem alkoholu. Czynności są w toku. To, czy rzeczywiście doszło do potrącenia przez inny pojazd, będzie jeszcze weryfikowane – mówi asp. Wioletta Mielczarek z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
Reklama
Na tę chwilę policja nie potwierdza udziału w zdarzeniu innego kierowcy. Trwają czynności wyjaśniające, a funkcjonariusze apelują do świadków o kontakt.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po co kłamią, byłem i widziałem zdarzenie nie miał facet 2 promili. Piszecie jakieś totalne bzdury. Jakby miał ponad 2 promile nie byłby w stanie jechać tym rowerem na pewno. Sensacja dla powiatu i mieszkańców…
Grzesiek - zgodzę się z Tobą.. kto dałby radę jechać w takim stanie.. jestem pewien że nikt.. teraz będą obwiniać gościa na rowerze bo faktycznie był nie trzeźwy to ktoś musi być winny. Ale niech zainteresują się co się dzieje na drogach. Zaczyna się sezon gdzie traktory z maszynami ciężkimi poruszają się po drodze a jadące auta z naprzeciwka muszą zjeżdżać prawie do rowu bo zajmują całą drogę.. paranoja
Grzesiu przykro mi ale nie byłeś widziany . Alkomat raczej nie kłamie, poszkodowany był został poddany badaniu. Ten Pan często zagląda do kieliszka i za kołnierz nie wylewa. Proszę o nie rozpowszechnianie informacji które wprowadzają w błąd. Jeśli chodzi o jeżdżące traktory to proszę wyemigrować do miasta . Pozdrawiam serdecznie.
Traktorzysta- skąd ta twoja pewność.. jeśli chcesz to Ty możesz wyemigrować sobie gdzieś indziej. Wieś jest dla wszystkich każdy może jeździć zachowując bezpieczeństwo w ruchu. A jak wiesz,że pan nie wylewa za kołnierz to znaczy że go dobrze znasz..
Panie Grześku też sie z tego śmiałem to już nie pierwszy raz gdzie tutaj piszą info wyssane z palca też zgodzę sie z tym ze traktorzyści jeżdżą jak chcą - cała droga dla nich. Ale pojawia sie drugie pytanie dlaczego traktorzysta uciekł z miejsca zdarzenia skoro to jego wina? Panie Traktorzysta znasz odpowiedź ? Czy zaglądasz wszystkim do kieliszka ????
Po co kłamią, byłem i widziałem zdarzenie nie miał facet 2 promili. Piszecie jakieś totalne bzdury. Jakby miał ponad 2 promile nie byłby w stanie jechać tym rowerem na pewno. Sensacja dla powiatu i mieszkańców…
Grzesiek - zgodzę się z Tobą.. kto dałby radę jechać w takim stanie.. jestem pewien że nikt.. teraz będą obwiniać gościa na rowerze bo faktycznie był nie trzeźwy to ktoś musi być winny. Ale niech zainteresują się co się dzieje na drogach. Zaczyna się sezon gdzie traktory z maszynami ciężkimi poruszają się po drodze a jadące auta z naprzeciwka muszą zjeżdżać prawie do rowu bo zajmują całą drogę.. paranoja
Grzesiu przykro mi ale nie byłeś widziany . Alkomat raczej nie kłamie, poszkodowany był został poddany badaniu. Ten Pan często zagląda do kieliszka i za kołnierz nie wylewa. Proszę o nie rozpowszechnianie informacji które wprowadzają w błąd. Jeśli chodzi o jeżdżące traktory to proszę wyemigrować do miasta . Pozdrawiam serdecznie.