Takiego finału imprezy nikt się nie spodziewał. Gdy jeden z sąsiadów wezwał policję, bo uczestnicy zakłócali ciszę nocną, okazało się, że jeden z gości jest poszukiwany przez policję.
Cała sytuacja wydarzyła się w niedzielę, 23 lutego, kilka minut po północy. Policjanci z Radomska interweniowali w jednym z mieszkań, w którym miało dochodzić do zakłócania ciszy nocnej. Wezwania dokonał sąsiad, któremu przeszkadzało głośne zachowanie lokatorów. Po przybyciu na miejsce, mundurowi wylegitymowali uczestników imprezy.
- Wśród nich znajdował się 24-latek, który początkowo podał błędne dane. Policjanci, mając wątpliwości co do jego tożsamości, przeprowadzili dokładniejszą weryfikację, która wykazała, że mężczyzna ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości - informuje asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.
Reklama
Okazało się, że 24-latek był poszukiwany za wcześniej popełnione przestępstwo i ma do odbycia 1,5 roku więzienia. Został zatrzymany i doprowadzony do więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze