Do nietypowej sytuacji doszło w szpitalu w Radomsku. Trafił tam 10-latek, który nie mógł zdjąć klucza z palca. Do pomocy zaangażowano strażaków.
Wszystko działo się w nocy z poniedziałku na wtorek (15-16 lipca) ok. godz. 1. Do szpitala w Radomsku zgłosili się rodzice wraz z 10-letnim synem, który włożył na palec klucz oczkowy 13 i z powodu opuchlizny nie mógł go ściągnąć. Medycy wezwali na pomoc strażaków, którzy po kilkunastu minutach pojawili się na miejscu i za pomocą szlifierki przecięli klucz.
Chłopcu nic się nie stało. Bez wątpienia tę sytuację zapamięta jednak do końca życia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze