Nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego wypadł z drogi, wjechał do przydrożnego rowu, a następnie dachował. Tak w skrócie można opisać historię wypadku, do którego doszło w minioną sobotę (27 kwietnia). Roztrzaskane auto to jednak niejedyny kłopot sprawcy.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę ok. godz. 21:00 w rejonie stacji paliw Huzar w miejscowości Ostrzeszów-Pustkowie. Za kierownicą osobowej skody siedział 25-letni mieszkaniec Grabowa nad Prosną.
- Mężczyzna wydmuchał 1,00 mg/l alkoholu, co daje dwa promile. Z uwagi na fakt, iż przed przybyciem patrolu mężczyzna opuścił pojazd, pobrano od niego trzykrotnie krew do badań. Postępowanie w tej sprawie prowadzi ostrzeszowska jednostka policji - relacjonuje st. asp. Magdalena Hańdziuk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie.
Reklama
Jeżeli badania krwi potwierdzą odczyt z alkomatu - wówczas mężczyźnie zostaną przedstawione zarzuty. Za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu 25-latkowi grozi zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna, a nawet kara do 3 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze