Reklama

Nocny pościg w centrum miasta - za kierownicą był 17-latek

Policjanci z Radomska ścigali auto, którego kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Funkcjonariusze byli zdziwieni, gdy okazało się, że bohaterem nocnego pościgu okazał się 17-latek. Uciekał, bo bał się konsekwencji. Te - przez nieodpowiedzialne zachowanie nastolatka - będą teraz znacznie większe.

Wszystko działo się w środę, 7 sierpnia ok. godz. 23 w centrum Radomska. Policjanci zwrócili uwagę na seata, który nie miał sprawnego oświetlenia. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli, ale jego kierowca zignorował polecenia, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać ulicami miasta. Rozpoczął się pościg. 

- Po kilku minutach uciekinier, wjeżdżając w dukt leśny, stracił panowanie nad osobówką i uderzył w drzewo. Jak się okazało za kierownicą seata siedział 17-latek. Na szczęście nie odniósł obrażeń - mówi asp. Dariusz Kaczmarek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radomsku. 

Reklama

Mężczyzna tłumaczył, że nie zatrzymał się do kontroli drogowej, bo nie ma prawa jazdy i bał się konsekwencji, które mógł ponieść. Stwierdził, że chciał tylko przejechać się po mieście. 17-latek odpowie za swoje czyny przed sądem. Grozi mu do pięciu lat więzienia. 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości