W miniony wtorek (22 sierpnia) policjanci z Zelowa podczas nocnego patrolu zauważyli na drodze Forda, prowadzonego przez 34-latka, który już wcześniej wchodził w konflikty z prawem. Mundurowi wiedzieli, że mężczyzna ma orzeczony sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Gdy próbowali go zatrzymać - ten ruszył do ucieczki.
- Kierowca zlekceważył sygnały świetlne i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie się do kontroli drogowej. Kontynuował jazdę, zwiększając przy tym prędkość. Mundurowi zatrzymali nieodpowiedzialnego kierowcę, gdy ten pospiesznie wjechał w bramę jednej z posesji - relacjonuje nadkom. Iwona Kaszewska.
Reklama
34-latek w trakcie interwencji policji był wulgarny i agresywny, Choć był trzeźwy - nie stosował się do poleceń wydawanych przez funkcjonariuszy. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Mężczyzna usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Za oba te przestępstwa mężczyźnie grozi kara do 5 lat więzienia. Mundurowi przypominają, że obowiązkiem każdego uczestnika ruchu drogowego jest przestrzeganie przepisów oraz stosowanie się do poleceń służb uprawnionych do kontroli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze