To była wyjątkowa chwila dla uczniów szkoły w Wieruszowie. Do ich placówki przyjechała nowa Rzeczniczka Praw Dziecka - Monika Horna-Cieślak. Była to okazja do rozmów, ale też diagnozowania problemów dzieci i młodzieży w szkole.
Placówka w Wieruszowie była pierwszą szkołą, którą odwiedziła nowa Rzeczniczka Praw Dziecka. Dla szkoły było to ogromne wyróżnienie, stąd też przygotowania do jej wizyty rozpoczęły się kilka dni wcześniej.
Samo spotkanie przebiegło w miłej i serdecznej atmosferze. Monika Horna-Cieślak opowiedziała zgromadzonym uczniom o swojej pracy, o tym, czym zajmuje się Rzecznik Praw Dziecka i jakie problemy rozwiązuje. Instruowała, w jaki sposób dzieci i młodzież mogą się z nią kontaktować, jeśli potrzebują pomocy.
- Głos młodych osób jest dla mnie bardzo ważny. Urząd Rzeczniczki Praw Dziecka jest po to, żeby słuchać dzieci i młodzieży, wyciągać wnioski z rozmów i na tej podstawie podejmować działania. Świat możemy zmienić tylko i wyłącznie razem. Dlatego każde spotkanie jest dla mnie niesamowicie cenne i ważne i z każdego takiego spotkania wychodzę z nowym myśleniem o tym, co możemy zrobić dla dzieci - mówi Monika Horna-Cieśla, Rzeczniczka Praw Dziecka.
Uczniowie mieli też mnóstwo pytań i to była idealna okazja do tego, żeby je zadać. Rzeczniczka z wielką przyjemnością na nie odpowiadała, chwaląc jednocześnie aktywność dzieci.
- Byliście na tym spotkaniu fantastyczni. Serdecznie dziękuję za to. Bardzo owocne były też rozmowy na zapleczu, gdzie specjaliści w zakresie działania na rzecz dzieci mówili o swoich wnioskach i problemach - mówi Rafał Przybył, burmistrz Wieruszowa.
Rzeczniczka zapowiedziała, że w trakcie swojej kadencji będzie aktywnie podróżować po Polsce i rozmawiać z dziećmi oraz dorosłymi. Wszystko po to, aby najmłodsi mieli jak najmniej zmartwień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze