Reklama

Ochotnicy są w formie

W minioną niedzielę, 10 lipca, na zmodernizowanym stadionie w Pątnowie zostały rozegrane gminne zawody sportowo-pożarnicze. Pierwsze miejsce zajęła jednostka OSP z Grębienia.

Na terenie gminy Pątnów funkcjonuje dziewięć jednostek OSP. Wszystkie straże 10 lipca wystartowały w zawodach sportowo-pożarniczych.
- Bardzo się cieszę, że po trzech latach przerwy spotykamy się na zawodach sportowo-pożarniczych na zmodernizowanym stadionie w Pątnowie – rozpoczął niedzielne rozgrywki Jacek Olczyk, wójt gminy Pątnów.
- Mam nadzieję, że będzie wam się tutaj dzisiaj dobrze biegać, wyniki będą o parę sekund lepsze niż w latach ubiegłych i jestem też przekonany, że mimo trzyletniej przerwy, zachowaliście formę – zwrócił się do druhów.
- Życzę wszystkim jak najlepszych wyników, gry fair play. Pamiętajcie to są tylko zawody, też świetna zabawa dla was, dla mnie przegląd waszej gotowości bojowej – dodał włodarz.
Zmagania strażaków odbywały się pod czujnym okiem sędziów.
- Bezpieczeństwo jest najważniejsze, to jest rywalizacja, ale zdrowa, żeby się nikomu nic nie stało -  apelował asp. sztab. Maciej Dura z KPP Wieluń, główny sędzia zawodów, któremu towarzyszyli sędziowie strażacy z terenu gminy Wierzchlas.
Zwycięzcami zawodów zostali strażacy z OSP Grębień. Podium uzupełnili odpowiednio OSP Kluski i OSP Pątnów, który jako jedyny z gminy należy do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Czwarte miejsce zajęła OSP Kamionka.
- Ciężko jest się zebrać, bo chłopaki są w rozjazdach, ale udało się – przyznał Sebastian Czerniak, prezes OSP Kamionka.
- Zawody to też zawsze rodzaj jakiejś rekreacji, ludzie przychodzą nam kibicować, obserwują nasze występy. Do tej pory zajmowaliśmy raczej miejsca na podium. Dzisiaj oby tylko sprzęt nie odmówił nam posłuszeństwa, bo już jest wiekowy. Liczę na chłopaków, że dają z siebie wszystko, ja też się postaram.
Piąty był OSP Bieniec, a na szóstej lokacie sklasyfikowano OSP Popowice.
- Wszyscy już z niecierpliwością czekaliśmy na te zawody, trenowaliśmy długo, wytrwale, naprawialiśmy motopompę, kupiliśmy nowe węże, aby być na 100 proc. przygotowani – podkreślał Michał Kędzia, prezes OSP Popowice.
- Te zawody są po to, aby sprawdzić swoją gotowość bojową, podtrzymać ducha bojowego, przetestować swój sprzęt i umiejętności.
Na siódmej lokacie uplasowały się OSP Dzietrzniki, za nimi OSP Załęcze Małe, a na ostatnim miejscu OSP Załęcze Wielkie.

Katarzyna Cieślik
[email protected]

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości