Orlik w Siemkowicach już dawno prosił się o lifting. Gmina wzięła sprawy w swoje ręce i nie czekając na pieniądze z zewnątrz przystąpiła do działania. Nawierzchnia boisk przeszła szereg zabiegów odświeżających i kosmetycznych. Orlik z nowym obliczem już przyjmuje gości.
Orlik w Siemkowicach nie był modernizowany od pięciu lat, a zdecydowanie wymagał gruntownej odnowy. Gmina Siemkowice złożyła wniosek do Ministerstwa Sportu i Turystyki o dofinansowanie odbudowy kompleksu. Nie wiadomo jednak jeszcze, czy środki zewnętrzne zostaną przyznane.
- Stwierdziliśmy, że trzeba naszego orlika wskrzesić i postanowiliśmy nie czekać, tylko działać – mówi Kamil Ceglarek, wójt gminy Siemkowice.
Konserwacja i pielęgnacja nawierzchni boisk polega przede wszystkim na dosypaniu granulatu, wyczesaniu i uzupełnieniu ubytków. Wszystko finansowane z środków gminy.
- Zależy nam, żeby orlik był w dobrym stanie, mógł bezpiecznie funkcjonować, a mieszkańcy się nim cieszyli – podkreśla Kamil Ceglarek.
Prace ruszyły w piątek 22 maja. Dwa kolejne dni przeznaczono na stabilizację i „uleżenie się” nowych materiałów. Odnowiona została nawierzchnia poliuretanowa boiska wielofunkcyjnego i boiska do piłki nożnej. Wszystko po to, żeby utrzymać obiekt w porządnym stanie technicznym oraz zapewnić bezpieczeństwo i komfort użytkownikom. W poniedziałek, 25 maja, kompleks został ponownie otwarty i śmiało można z niego korzystać.
- Chcemy, żeby infrastruktura sportowa służyła mieszkańcom jak najdłużej. Regularna konserwacja i odpowiednia pielęgnacja pozwalają zachować dobrą jakość nawierzchni przez wiele lat, bez konieczności jej kosztownej wymiany. Dziękujemy mieszkańcom za wyrozumiałość i zachęcamy do korzystania z obiektu – podsumowuje włodarz gminy Siemkowice.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze