Pięć orkiestr dętych zaprezentowało się 26 czerwca na XV już Przeglądzie Orkiestr Dętych w gminie Biała. Gospodarzami tegorocznej imprezy, która powróciła do kalendarza po trzyletniej przerwie, było Młynisko.
- Co roku przegląd odbywa się w innym sołectwie i przez te lata gościł we wszystkich wioskach, niektórych już kilkukrotnie – mówi Katarzyna Pichlińska, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Białej.
- W Młynisku bardzo dobrze organizuje się przegląd, jest tutaj współpraca z OSP, zespołem sportowym, koło gospodyń też się zawsze bardzo angażuje.
W jubileuszowej, XV, edycji Przeglądu Orkiestr Dętych wystąpiły orkiestry z Białej, Czarnożył, Wierzchlasu, Złoczewa i Skomlina. Wstępnie swój udział zgłosiło więcej orkiestr, ale ze względu na inne wydarzenia nie wszystkie mogły dojechać.
- Pierwszy przegląd można liczyć, że został zorganizowany już ok. 20 lat temu. Takim pomysłodawcą był obecny tutaj dzisiaj i prowadzący orkiestrę dętą w Wierzchlesie Janusz Kawula, który zaproponował ówczesnej dyrektorce organizację przeglądów – podkreśla Pichlińska.
- Jeżeli chodzi np. o zespoły ludowe to tych imprez dedykowanych dla nich, choćby w naszym powiecie, jest dużo więcej, a orkiestry są takie trochę zapomniane. One są też zawsze potrzebne przy organizacji różnych wydarzeń. Myślę więc, że powinno się je promować, choćby przez takie przeglądy, w których prezentują to, co mają w swoich zasobach najlepszego.
- Nie mamy wielkich nagród, są dyplomy, statuetki, nieduża nagroda finansowa, ale to zawsze też docenienie tej orkiestry za to, że grają, spotykają się, a nam jest zawsze bardzo przyjemnie ich słuchać – dodaje dyrektorka.
Na terenie gminy Biała funkcjonują dwie orkiestry: VIVO GOKiS w Białej i w Naramicach, której członkowie akurat 26 czerwca brali udział w konkursie w Kazimierzu i nie uczestniczyli w przeglądzie. Po raz trzeci natomiast wystąpiła orkiestra z Czarnożył.
- Warunki dzisiaj nie były sprzyjające, bo chociaż pogoda piękna, to jednak trochę za ciepło na granie, staraliśmy się jednak, jak mogliśmy i zrobiliśmy to, co potrafiliśmy – przyznaje Irena Siorek, kapelmistrz Czarnożylskiej Orkiestry Dętej.
- Mamy dzisiaj mały skład ze względu na to, że sezon egzaminów i nie ma z nami żadnej studentki. Brakowało jeszcze jednej klarnecistki, więc jak na mały skład orkiestry pięć osób jest nieobecnych, to już jest dużo. Jeśli chodzi o przegląd na terenie gminy Biała, to wszystko jest zawsze dopięte na ostatni guzik, bardzo dobrze pracuje się z orkiestrami i w tym przeglądzie bierze udział. Uważam że każdy występ prowokuje do pracy, doskonali umiejętności. Zwłaszcza w przypadku młodzieży, która często jest początkująca, niektórzy są bardziej zaawansowani, niektórzy mniej, a taki przegląd umacnia ich w postanowieniu że będziemy grać, ćwiczyć.
Orkiestra dęta OSP Wierzchlas na przeglądzie gościła już wiele razy.
- Zaczynałem te przeglądy, bo byłem wtedy kapelmistrzem w Białej, wspólnie z panią Krysią Niciejewską, ówczesną dyrektor GOKiS-u – wspomina Janusz Kawula, od 13 lat kapelmistrz orkiestry z Wierzchlasu.
- Zawsze chętnie przyjeżdżamy, graliśmy dzisiaj też już gdzieś indziej, ale musieliśmy tutaj przyjechać, bo czujemy sentyment i lubimy się spotkać z innymi muzykami. Tu jest zawsze super organizacja, mamy porównanie z wyjazdów w kaliskie czy śląskie strony, wszędzie miło, a tutaj zawsze na najwyższym poziomie.
- Przegląd powraca, choć zastanawiałam się, czy jeszcze będę go organizować. Myślę, że jednak w kalendarzu imprez pozostanie – kończy dyrektorka GOKiS-u w Białej.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze