Reklama

Ostrówek podnosi podatki - mieszkańcy muszą sięgnąć głębiej do kieszeni

Mieszkańcy gminy Ostrówek będą musieli sięgnąć do swoich kieszeni trochę głębiej. Radni zdecydowali o podwyżkach podatków od nieruchomości. Baza, na podstawie której oblicza się podatek rolny, również została ustalona na nie najniższym pułapie.

Radni gminy Ostrówek podczas posiedzenia na początku listopada pochylili się nad kwestią wysokości podatków na przyszły rok. Wpływy z danin od nieruchomości oraz taksy rolnej stanowią ważną część samorządowych przychodów. Co roku samorządowcy stają przed dylematem czy podwyższać miejscowe daniny czy też ulżyć mieszkańcom. Rozwiązanie kwestii nie jest łatwe ani proste, bo z jednej strony są potrzeby gminy i coraz większe wydatki, a z drugiej troska o majętność obywateli. Czytaj niechęć do wysłuchiwania krytycznych uwag sąsiadów, niezadowolonych z konieczności ponoszenia coraz wyższych opłat.

Za rok 2023 podatek rolny za 1 hektar przeliczeniowy wynosi 185,125. Z kolei w przyszłym roku rolnicy zapłacą już 224,075 zł od każdego hektara przeliczeniowego. Oznacza to wzrost o ok. 21 proc.  Jak zaznaczał Ryszard Kuźnik, przewodniczący Komisji Finansów, Rozwoju Gospodarczego i Rolnictwa proponowana stawka jest równa tej ogłoszonej przez Główny Urząd Statystyczny.

Reklama

Łukasz Pawlik, wiceprzewodniczący rady gminy, podzielił się z kolegami z rady pomysłem, aby bazę obniżyć.

- Ze względu na to, że ta podwyżka jest dość wysoka, bo 21 proc.,  koszty produkcji rosną, a ceny zbóż są jakie są, proponowałbym złożyć wniosek o 15 proc. podwyżkę, czyli według inflacji, jaka obowiązuje – dywagował Pawlik.

Realnie oznaczałoby to obniżenie stawki bazowej w stosunku do średniej ceny opublikowanej przez GUS. Pomysł nie zyskał jednak aprobaty większości rady. 

- Chciałbym, żeby to było we właściwy sposób odebrane, właściwie rada gminy nie podniosła o 21 proc. tylko przyjęła stawkę średnią, cenę za 11 kwartałów, możemy podjąć, tak ja Łukasz zaproponował, uchwałę o zmniejszeniu, ale też musimy dbać o finanse gminy, dlatego nie podnosimy, utrzymujemy według stawki GUS-u – podkreślił Ryszard Kuźnik.

Reklama

Wtórował mu radny Piotr Pawlak.

- Podatki to trudna kwestia, wiadomo, że każdy chciałby płacić mniej, nikt nie chce płacić więcej, ale potem kiedy chcemy podejmować jakieś inwestycje, jak np. opracowanie  projekt budowy hali sportowej w Skrzynnie, są dyskusje, że nie ma za co  - przypomniał.

- Tak jak było mówione nie podnosimy, tylko idziemy zgodnie z prognozami GUS-u – dodał.

- Ale mamy możliwość obniżyć – nie dawał za wygraną Pawlik.

Ostatecznie 11 radnych opowiedziało się za stawkami GUS-owskim, a tylko trzech był przeciw.

Reklama

Podatek transportowy pozostał na ubiegłorocznym poziomie, podatek leśny wzrósł o 1,3 proc. przy zastosowaniu GUS-owskiej ceny skupu drewna, a poszczególne podatki od nieruchomości poszły w górę o 15 proc. Posiadacze budynków mieszkalnych zapłacą 0,67 zł za m2, za powierzchnię wykorzystywaną do prowadzenia działalności gospodarczej przedsiębiorcy zaś zasilą gminny budżet kwotą 29,90 zł od każdego m2.

- Podatki zostały podniesione o wskaźnik inflacji – podsumowuje całą kwestię wójt Ostrówka, Ryszard Turek.

Reklama

- Debata podczas posiedzenia nie była długa, podnoszono taką kwestię, że rolnikom obecnie jest ciężko, ale też prawda jest taka, że nikt w dzisiejszych czasach nie ma łatwo.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości