Reklama

Pamiętali o „matce” wieluńskich szkół

23 czerwca w budynku Cechu Rzemiosł Różnych w Wieluniu przedstawiciele powiatu i dyrektorzy podległych placówek podsumowali rok szkolny. Wydarzenie uświetniło odsłonięcie tablicy na „Domu Fiszkala”, budynku ściśle związanego ze szkolnictwem na terenie ziemi wieluńskiej. To miejsce było kolebką kilku placówek edukacyjnych. Pamiątkowa płyta ma o tym przypominać.

Podobnie jak w ubiegłym roku, również i tym razem, zakończenie roku szkolnego musiało mieć skromniejszą, niż zazwyczaj, formę z powodu pandemii. Oprócz kilku osób, zaangażowanych w artystyczną oprawę wydarzenia, na sali nie było ani uczniów ani nagrodzonych nauczycieli.
- Za trud włożony w kształcenie naszej młodzieży, za kreatywność, którą wykazywaliście się podczas prowadzenia zajęć, które były nie takie proste, bo przecież faktycznie nauka odbywała się w sposób zdalny, ale poradziliście sobie –  zwracał się do zebranych starosta Marek Kieler
- Koniec roku dydaktycznego, rok specyficzny, inny niż poprzednie, żegnamy szkolne ławy (…)wszyscy się staraliśmy – dodawał  naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury, Sportu i Promocji Starostwa Powiatowego w Wieluniu, Zenon Kołodziej.
- Mam nadzieję, jestem przekonany, że efekty tych wszystkich naszych starań będziemy obserwowali za kilka lat. Sytuacja nas zaskoczyła wszystkich, nie tylko nas w Polsce, ale w skali globalnej, ale staraliśmy się podołać tym obowiązkom. To były ogromne koszty (…) ogromny wysiłek, zaangażowanie, ale przede wszystkim ogromna lekcja wytrwałości, wytrzymałości i samoedukacji. (…) – wymieniał.
- My wszyscy mamy nadzieję, że 1 września wrócimy do, potocyzmu użyję,  pełnej normalności, że będziemy mogli się spotykać bezpośrednio, trenować w zespołach społecznych, że nie będziemy myśleć o tym, tak jak przed rozpoczęciem tego spotkania, włożyć maseczki czy nie (…)  - podkreślał, że z pewnością zgormadzonym towarzyszy uczucie smutku z powodu braku zarówno uczniów, jak i rodziców. 
- Te wyróżnienia będą odbierane przez dyrektorów szkół, ale przekażcie, że one są wesołe, radosne i że chcemy się z tą młodzieżą cieszyć – podkreślał 
Bardzo ważną częścią ubiegłotygodniowych uroczystości było odsłonięcie pamiątkowej tablicy na jednym z budynków przy ul. Krakowskie Przedmieście, tzw. „Domu Fiszkala”. Do zaznaczenia  tego miejsca doprowadziła  Grażyna Urbaniak – Kopczyńska, ostatni dyrektor zlikwidowanego  (według niej)  czy też  zreaorganizowanego  (według naczelnika Kołodzieja) Zespołu Szkół nr 4, zwanego potocznie „ krakowskim Cambrigem”. Od wielu lat Urbaniak-Kopczyńska stara się  pielęgnować  pamięć o placówce, która była wylęgarnią innych wieluńskich szkół. Nie chce, aby informacje o tym się zatarły. Była pomysłodawczynią monografii placówki, wydanej w 2013r.  Życzy sobie, aby w powszechnej świadomości mieszkańców „Dom Fiszkala” funkcjonował tak jak na to zasługuje – jako miejsce, które przeszło 100 lat było nierozerwalnie związane z wieluńskim szkolnictwem. Historia sięga 1906 r, kiedy ówczesne władze wydzierżawiły kamienicę, zwaną „Domem Fiszkala” i otworzyły tam czteroklasową szkołę męską, która była pierwszą średnią szkołą w Wieluniu, przeniesioną  później na ul. Śląską. Istnieje do dziś, to I LO. Potem w budynku swoje początki miały kolejne placówki, które dalej kształcą młodzież (ZS nr 2 i ZS nr 3).
Była dyrektorka przekonała do idei wyróżnienia budynku władze powiatu, ale musiała zdobyć połowę środków potrzebnych na założenie tablicy. Dzięki pomocy byłych uczniów, sponsorów to się udało. Planowana uroczystość była jednak kilkukrotnie przekładana.  Gościem honorowym imprezy była Hanna Witt-Paszta wraz z innymi potomkami Fiszkalów. 
- To jest podstawowa moja rola, jako trochę wybranej, ale też i seniorce już tej rodziny Jana Fiszkala i Emilii Fiszkal, którzy byli z całą pewnością ludźmi bardzo pracowitymi, jak wszyscy z tej rodziny (…) jako ewangelicy mamy uproszczone wskazóweczki „módl się pracą” – twierdziła Witt-Paszta, opowiadając o wkładzie swoich przodków w rozwój wieluńskiej edukacji. Ona sama również przez kilka lat, po powrocie do domu ze studiów, pracowała  jako nauczyciel w dzisiejszym ZS nr 1.

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości