Podczas pierwszego posiedzenia rady gminy w Konopnicy, 7 maja, członkowie tego gremium oraz wójt Jacek Kurowski złożyli ślubowanie. Nowy szef urzędu gminy wprowadził do rady siedem swoich nazwisk, podczas gdy poprzedni wójt pięć. Trzy osoby weszły z list Małgorzaty Kaźmierczak. Jak deklaruje nowy wójt, od momentu, w którym wypowiedział rotę, stał się dostępny dla wszystkich mieszkańców gminy.
Na początku pierwszego posiedzenia rady głos zabrał ustępujący wójt Grzegorz Turalczyk. Podsumował dwie kadencje swoich rządów oraz ponad 20-letni staż w samorządzie, podpierając się konkretnymi liczbami i kwotami. Przypomniał też, że poprzednia kadencja był naznaczona epidemią koronawirusa, a potem wojną za wschodnią granicą, co nie pozostało bez wpływu także na finanse gminne.
- Pragnę serdecznie podziękować wszystkim, których w tym czasie spotkałem na swojej drodze, a miałem okazję współpracować z bardzo wartościowymi ludźmi, którzy zawsze byli otwarci na dialog i wspólne działanie, czego efekty są widoczne dziś w całej gminie – podkreślał Turalczyk.
Reklama- Odchodzę z urzędu z poczuciem dobrze wypełnionego obowiązku. Choć niektórzy nie są w pełni usatysfakcjonowani z moich działań, to zapewniam, że zawsze angażowałem się w pracę w 100 procentach i dzięki temu udało się dokonać wielu zmian na lepsze - mówił były wójt, który dalej uważa, że warto było się starać i ciężko pracować.
Jak podaje nieraz musiał stawiać czoła niesprawiedliwej krytyce.
- Mam nadzieję, że zweryfikuje to historia – stwierdził.- Jako mieszkaniec tej gminy nadal będę interesował się jej sprawami, zachęcam do tego wszystkich jej mieszkańców, którym los naszej małej ojczyzny nie jest obojętny - dodawał.
Reklama
Pożegnać wójta postanowili byli radni, sołtysi oraz jego współpracownicy, nie obyło się bez wzruszeń. Agata Grondowa wręczyła Turalczykowi bukiet dziewięciu róż, każda symbolizowała rok na stanowisku szefa konopnickiego urzędu.
- Przyczyniłeś się do rozwoju naszej gminy, widzą to i doceniają ci, którzy chcę widzieć – podkreślała była radna, życząc powodzenia w kierowaniu gminą nowemu wójtowi.
Dla Jacka Kurowskiego, który po złożeniu przysięgi oficjalnie przejął obowiązki wójta wybór mieszkańców, to, jak sam mówi, powód do satysfakcji, który przyjął z wielką pokorą. Obiecuje nie zawieść pokładanych w nim nadziei.
- W całej swojej kampanii wskazywałem, jak ważny jest dialog społeczny, dlatego też zwracam się do wszystkich, którym leży na sercu dobro naszej gminy i zapraszam do wspólnego działania – apelował.
- Możemy mieć różne pomysły, ale cel mamy jeden: stworzenie gminy przyjaznej, a recepta na to jest prosta, współpraca i wzajemny szacunek oraz zaufanie, oparte na prawdzie, które ja dziś państwu deklaruję – Kurowski liczy na owocną współpracę z radą, pracownikami. Będzie też dbało relacje z powiatem, województwem oraz sąsiednimi gminami.
Reklama- Będę wójtem, który służy mieszkańcom i tylko ich dobrem będę się kierował - zapewniał, dodając, że jest cały do dyspozycji mieszkańców.
Podczas pierwszego posiedzenia w tajnym głosowaniu została wybrana przewodnicząca rady gminy Agnieszka Zielińska z KWW Jacka Kurowskiego. Otrzymała 12 głosów za, dwa przeciwna, jeden był nieważny. Sprawowanie obrad przejęła od przewodniczącego-seniora Marka Wierzbickiego.
- Bardzo serdecznie dziękuje za oddane na mnie głosy, postaram się swoją osobą spełnić wszystkie państwa oczekiwania – zadeklarowała.
Reklama- Liczę, że współpraca będzie układała się pomyślnie dla dobra społeczności lokalnej, będę się starała być przewodniczącą wszystkich radnych – zapewniała.
Wiceprzewodniczącą została Sylwia Pietlarczyk, która zdobyła mandat z KWW Małgorzaty
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze