Reklama

Pierwszy kiermasz przerósł oczekiwania

W Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Kraszkowicach 4 grudnia został zorganizowany pierwszy kiermasz bożonarodzeniowy. Na uczestników czekały własnoręcznie wykonane ozdoby świąteczne, występy dzieci oraz strefa kibica.

- Pomysł organizacji kiermaszu bożonarodzeniowego ustaliliśmy na zebraniu przedszkolnym z panią wicedyrektor - zaczyna Katarzyna Kolbert, przewodnicząca Rady Rodziców Przedszkola w Kraszkowicach.
- Przez pandemię wszystkie imprezy były odwołane przez długi czas, zarówno rodzice, jak i cała kadra była spragniona takich wydarzeń, co też widać po dzisiejszej frekwencji, bo dopisała nam niesamowicie – przyznaje Katarzyna Krystek, mama jednego z przedszkolaków.
- Przygotowania trwały pięć tygodni, w ostatnim tygodniu października zaczęliśmy i skończyliśmy wczoraj – dodaje Malwina Małolepsza z Rady Rodziców Przedszkola w Kraszkowicach.
Podczas niedzielnego kiermaszu można było nabyć różnorodne ozdoby świąteczne, od różnego rodzaju krasnali po wianki, świeczniki, poduszki, choinki i zawieszki. Każdy mógł coś znaleźć dla siebie.
- Jest to godne podkreślenia, że nasi rodzice tak bardzo się zintegrowali, zechcieli wziąć udział w takim przedsięwzięciu, sami wzajemnie się nakręcali – podkreśla Magdalena Zych, wicedyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Kraszkowicach.
- Na początku spotkania odbywały się raz, dwa razy w tygodniu, a im bliżej kiermaszu tym częściej, w ostatnim tygodniu codziennie. Rodzice wykazywali się kreatywnością, pomysłowością, mamy dzieliły się swoimi umiejętnościami, w pomoc włączyli się też tatusiowie.
- Jesteśmy zaszczycone, że może być dyrektorami takiej społeczności, placówki, gdzie rodzice, uczniowie, nauczyciele stanowią jedność – zauważa Elżbieta Jajczak, dyrektor ZSP w Kraszkowicach.
- Nasi nauczyciele też byli obecni za każdym razem, tak samo jak dzisiaj. Nieważne czy nauczyciel przedszkola, czy szkoły, bo każdy na swój sposób ma swoją ścieżkę pomocy tutaj, nasz personel niezastąpiony, który całą oprawę robi, pomaga, te nasze panie robią kanapki, posprzątają po całej akcji.
W trakcie kiermaszu przedszkolaki i uczniowie szkoły podstawowej zaprezentowały również swoje umiejętności artystyczne. Ze względu na mecz polskiej drużyny z Francją, w sali ZSP w Kraszkowicach powstała także strefa kibica.
- Kiermasz przerósł nasze oczekiwania, bo martwiłyśmy się nieco, czy osoby będą miały ochotę przyjść do nas, zwłaszcza, że prawie w tym samym czasie odbywa się mecz Polska- Francja, a okazało się, że przyszło o wiele więcej osób i jest potrzeba, aby taka akcja pojawiała się cyklicznie – podsumowuje Elżbieta Jajczak.
- Nasza społeczność nie tylko z nazwy jest zespołem szkolno-przedszkolnym, ale też chyba z serca każdego kto tutaj pracuje, kto ma dziecko w przedszkolu czy w szkole, każdego kto z nami na co dzień się spotyka – kończy Zych.


Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości