Miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, a mimo to postanowił się wybrać na motocyklową przejażdżkę. Nieodpowiedzialnego 29-latka zatrzymali świadkowie.
W piątek, 31 lipca świadkowie zauważyli na ul. Sportowej w Kleszczowie motocyklistę, który nie trzymał toru jazdy, poruszał się całą szerokością pasa ruchu, a w pewnym momencie uderzył w krawężnik. Mimo tego kontynuował jazdę.
- Świadkowie nie pozostali obojętni, zatrzymali pojazd, odebrali kierującemu kluczyki i wezwali policję. Funkcjonariuszom, którzy przybyli na miejsce, przekazali ujętego mężczyznę - informuje nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 29-letni motocyklista miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie miał również uprawnień do kierowania. Wkrótce odpowie przed sądem. Za takie przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze