W niedzielę, 6 sierpnia, w ogrodzie Pałacu Męcińskich w Działoszynie zorganizowano piknik 800 +. Tego rodzaju wydarzenie odbywają się w całym kraju. Rządzący podają, że imprezy mają promować ich sztandarowy program. Zdaniem opozycji to próba robienia kampanii za publiczne pieniądze. W sprawie organizacji pikników został złożony nawet donos do prokuratury. Imprezę z Działoszyna trudno było uznać za udaną. Z powodu deszczu z darmowego jedzenia skorzystali głównie rezydenci poszczególnych namiotów oraz dziennikarze. Dzieci wraz z rodzicami było jak na lekarstwo.
Poseł Adam Szłapka, skierował w lipcu do prokuratury doniesienie. Chce, aby organy śledcze zbadały, czy pikniki 800+ organizowane przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej wraz z urzędami wojewódzkimi, nie są przykładem nielegalnej agitacji politycznej i prowadzenia kampanii bezpośredniej dla polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Jedna z tego typu imprez odbyła się w niedzielę w Działoszynie. Dla dzieci przewidziano takie atrakcje jak festiwal baniek mydlanych, kolorowe warkoczyki oraz tatuaże. Zapewne do pakietu, przy sprzyjającej pogodzie, dołączyłyby dmuchane zamki. Zgodnie z wcześniejszą prognozą (Marszałek Województwa Łódzkiego z tego względu odwołał w Wieluniu swój zaplanowany na sobotę piknik, przyp. red. )na zmianę lało i mżyło, więc z rozłożenia dmuchańca zrezygnowano. Nieliczni odwiedzający korzystali za to z darmowych przekąsek jak hot-dogi, frytki czy przygotowane przez członkinie Ligi Kobiet Kreatywnych w Szczytach pierogi. Furorę zrobiły tajskie lody.
Na placu przed pałacem pojawiły się m.in. namioty Państwowej Straży Pożarnej, ZUS-u, Centrum Ratownictwa Medycznego oraz kramy, na których rozdawano gadżety z logo 800+, świeciły jednak pustkami.
Na imprezę przybyli także politycy i samorządowcy, w tym gospodarz imprezy wojewoda Karol Młynarczyk.
- Robimy te pikniki też po to, by ta oferta wakacyjna była nie tylko wyjazdowa, ale też weekendowa, żeby nasze rodziny, nasze dzieciaki mogły spędzać te wakacje – mówił ze sceny do pustych leżaków.
Wojewoda podliczył, że od 2016 r. co roku do rodzin z terenu województwa łódzkiego trafia ok. 2,5 mld zł, a po podwyżce do 800 zł będzie to ok. 4 mld zł.
Środki ze sztandarowego programu partii rządzącej nie wpłynęły jednak pozytywnie na demografię powiatu pajęczańskiego, co przyznał wicestarosta Paweł Sikora. W ciągu roku bowiem ubyło tutaj 1,3 tys. mieszkańców.
- Mama nadzieję, że te programy pozwolą, aby nasze rodziny pomyślały, aby tutaj stwarzać dobro, powiększać się, dbać o dzieci – liczy samorządowiec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chciałem zauważyć, że sztandarowy program partii rządzącej 800+ jest finansowany z budżetu państwa czyli z pieniędzy wszystkich Polaków.
Niech sobie wsadzą gdzieś ...Te kiełbaski i pikniki...mam nadzieję że ludzi mądrych mamy więcej. Za nasze pieniądze to robią. Polacy obudzcie się!Trzeba ich odsunąć od władzy jak najszybciej. Ratujmy Polskę
Chciałem zauważyć, że sztandarowy program partii rządzącej 800+ jest finansowany z budżetu państwa czyli z pieniędzy wszystkich Polaków.
Niech sobie wsadzą gdzieś ...Te kiełbaski i pikniki...mam nadzieję że ludzi mądrych mamy więcej. Za nasze pieniądze to robią. Polacy obudzcie się!Trzeba ich odsunąć od władzy jak najszybciej. Ratujmy Polskę