Policjanci po służbie zatrzymali pijanego kierowcę. 66-latek miał promil alkoholu w organizmie. Tłumaczył, że "wypił setkę wódki".
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 16 czerwca po godz. 21 na drodze krajowej nr 74 w miejscowości Osina (gmina Kluki). Dwóch funkcjonariuszy wracało do domu po służbie. W pewnym momencie zauważyli toyotę, której styl jazdy wskazywał, że jej kierowca może być pod wpływem alkoholu. Używając świateł drogowych dali kierowcy sygnał do zatrzymania. Mężczyzna zjechał na pobocze i zatrzymał samochód.
- Funkcjonariusze podeszli do kierowcy, od którego wyczuli wyraźną woń alkoholu. Odebrali mu kluczyki i natychmiast powiadomili dyżurnego bełchatowskiej Policji. Na miejsce został skierowany patrol, który przejął nieodpowiedzialnego kierowcę. 66-letni mieszkaniec Szczercowa tłumaczył, że „wypił setkę wódki” - mówi nadkom. Iwona Kaszewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie.
Reklama
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał promil alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy kierowca już stracił prawo jazdy. Wkrótce odpowie przed sądem. Grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze