W piątek (7 marca) dyżurny z komisariatu w Krzepicach - jadąc przez gminę Panki - zauważył za kierownicą jednego z samochodów osobowych mężczyznę, który był poszukiwany w związku z podejrzeniem kradzieży gotówki w Podłężu Szlacheckim. Policjant zaczął jechać za podejrzanym, a swoje spostrzeżenia od razu przekazał mundurowym będącym na służbie.
Mundurowy cały czas był w kontakcie ze swoimi policyjnymi kolegami, którzy kilka kilometrów dalej zorganizowali zatrzymanie podejrzanego renault do kontroli. Kierowca na widok oznakowanego radiowozu gwałtownie jednak przyśpieszył i zaczął uciekać.
- Dyżurny jadąc bezpośrednio za uciekającym pojazdem, w dalszym ciągu przekazywał informacje o trasie ucieczki. Do pościgu włączył się kolejny radiowóz, natomiast sama ucieczka kierowcy renault zakończyła się w miejscowości Jaciska, gdzie mężczyzna najpierw stracił panowanie nad pojazdem, a następnie wjechał do przydrożnego rowu - komentuje asp. Joanna Wiącek-Głowacz, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.
Reklama
59-letni mieszkaniec województwa opolskiego został zatrzymany przez dyżurnego, który przekazał go funkcjonariuszom na służbie. Mężczyzna usłyszał zarzuty karne dotyczące kradzieży gotówki oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Aktualnie sprawą 59-latka zajmują się kryminalni z Krzepic. O dalszym losie podejrzanego zadecyduje prokurator oraz sąd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze